Zima nie jest łaskawa dla wegetarian. Nie zostało nam wiele rodzimych warzyw do dyspozycji (poza poczciwym zestawem korzeniowych), więc częściej sięgamy po te importowane. Dziś główną rolę gra, powszechny nawet o tej porze roku, brokuł. W swojskim zestawie (feta + czosnek), przerobiony na prościutkie placki, będzie dobrą propozycją na lekki obiad lub kolację. U mnie podawany koniecznie w zestawie z którąś z buraczanych sałatek np. z buraków i soczewicy, z buraków i pomarańczy lub z buraków pęczaku i jabłka.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brokuły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brokuły. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 7 lutego 2017
niedziela, 18 października 2015
Tarta brokułowa
Jedna z ulubionych tart moich chłopaków. Szybka w przygotowaniu, bo na spodzie z gotowego ciasta francuskiego, smaczna bez zbędnego "wydziwiania", łatwa do zrobienia nawet przez bardzo początkującego kucharza.
Tarty czy quiche to niestety nie dania typu light... ta farsz ma akurat stosunkowo lekki, ale jeśli szukamy zdrowszej wersji spodu, to możemy francuski zastąpić TYM pełnoziarnistym, lub TYM gryczanym... Wtedy jednak nie będzie już aż tak szybko :)
czwartek, 5 marca 2015
Brokułowe pesto
Duet makaron i pesto, to jak wiadomo, niezawodny patent na szybki obiad... a czas, to ostatnio coś czego mam spory deficyt.
Pesto można zrobić z różnych składników, nie tylko nieśmiertelnej bazylii, (np. TU podawałam przepis na pesto z młodej pokrzywy), jest banalnie proste w przygotowaniu, a takie brokułowe, to idealne danie wielofunkcyjne. Świetne z makaronem, idealne w roli farszu do wytrawnych naleśników, znakomite jako smarowidło kanapkowe i jako sos do burgerów.
Pierwszy raz pesto z brokuła zobaczyłam w sieci (a dokładnie TU) i bardzo jestem wdzięczna autorce za ten patent. U nas pojawia się zwykle w wersji jak poniżej (czyli z serem), bo brokuł bez sera jest dla mnie jednak trochę za delikatny, ale w wersji wegańskiej, ser możemy zastąpić nieaktywnymi płatkami drożdżowymi.
Pesto można zrobić z różnych składników, nie tylko nieśmiertelnej bazylii, (np. TU podawałam przepis na pesto z młodej pokrzywy), jest banalnie proste w przygotowaniu, a takie brokułowe, to idealne danie wielofunkcyjne. Świetne z makaronem, idealne w roli farszu do wytrawnych naleśników, znakomite jako smarowidło kanapkowe i jako sos do burgerów.
Pierwszy raz pesto z brokuła zobaczyłam w sieci (a dokładnie TU) i bardzo jestem wdzięczna autorce za ten patent. U nas pojawia się zwykle w wersji jak poniżej (czyli z serem), bo brokuł bez sera jest dla mnie jednak trochę za delikatny, ale w wersji wegańskiej, ser możemy zastąpić nieaktywnymi płatkami drożdżowymi.
środa, 4 lutego 2015
Gorący kubek porowo-brokułowy
Szybka zupa bez kostki, wcale nie oznacza jałowe nic. Kozieradka, kurkuma, swojski czosnek i jałowiec dają radę podkręcić ją smacznie, bez pomocy glutaminowych atrap. Taka zupa jest błyskawiczna w przygotowaniu... no może nie, jak porównujemy ją z zalaniem proszku wrzątkiem, ale o niebo lepsza i zdrowsza. To zawsze dobry patent na dni kiedy wracamy do domu tak głodni, że nie mamy siły na długie dłubanie przy garnkach, a chcemy zjeść coś innego niż jajecznica. Świetna na drugie śniadanie - jako gorący dodatek do zwykłej kanapki, albo na lekką, gorącą kolację.
Warzywami możemy tu dowolnie żonglować, brokuła zamieniając na cukinię czy mrożony groszek, ale we wszystkich wariantach radzę zostawić pory, bo świetnie sprawdzają się w roli kremowej bazy.
środa, 10 grudnia 2014
Zimowa zupa jarzynowa z soczewicą
Nic nie smakuje i nie rozgrzewa lepiej w zimowe dni niż talerz gorącej, gęstej zupy. Bardziej wymyślnej czy zupełnie zwyczajnej, ale koniecznie sycącej i aromatycznej. Dziś jedna z prostych zimowych wersji zupy jarzynowej, zagęszczonej czerwoną soczewicą, pachnącej ziołami i czosnkiem.
To jeden z tych przepisów, którego nie trzeba się trzymać kurczowo, brokuła spokojnie możemy zastąpić kalafiorem, dorzucić papryki czy brukselki. Idealny sposób na zużycie resztek warzyw zalegających w lodówce.
środa, 10 września 2014
Grassburgery czyli kotlety z soczewicy i brokuła
Pewnie to zabrzmi dziwnie, ale burgery to temat dla mnie dość nowy... Same kotlety bezmięsne to oczywiście codzienność, ale jako, że bezmięsna zrobiłam się w czasach, kiedy jeszcze w kraju nad Wisłą kotleta w bułce nie podawano, ominęła mnie ta przyjemność. Ominęła na długie lata.
Dołożyło się do tego niefajne (i niesłuszne) skojarzenie burgerów z czymś niezdrowym i to wystarczyło, żeby nie wpadać na podobne pomysły, albo zostawić je mięsożercom.
Jakieś trzy lata temu dzieciaki zakomunikowały, że nie jadły nigdy czegoś takiego, jak podawany w ramach obiadu, bułkowy burger na ciepło i że chcą.
Zrobiliśmy toto i ... szajba zawitała z opóźnieniem i do nas.
Pełnią u nas rolę "męskiego" obiadu-nieobiadu i wymiennie, z nieśmiertelnym spaghetti, pojawiają się kiedy matka wybędzie z domu bo "komu by się chciało gotować kaszę czy obierać ziemniaki " :P
Dziś przedstawiam wersję zieloną - soczewicowego burgera z brokułem, ale równie dobrze sprawdzą się też te fasolowo - buraczane, które opisywałam jakiś czas temu.
Takich podawanych w pełnoziarnistej bułce, z masą warzyw i domowym keczupem i sosem z awokado, nie można się nawet czepiać, że niezdrowe :)
Nasi młodzi lubią klasyczne - z żółtym serem, warzywami, mnóstwem sosu czosnkowego i keczupu, ja z furą rukoli i z dodatkowymi plastrami awokado.

wtorek, 2 września 2014
warzywa z tofu
Ot zwykłe danie obiadowe. Niby nic wyrafinowanego, a jednak w szare dni miska warzyw z tofu i ryżem (makaronem sojowym, czy kuskusem) to sprawdzony, szybki sposób na gorący pełnowartościowy posiłek. Takie dania przydają się szczególnie teraz, kiedy znów trzeba się wdrożyć w powakacyjny szkolno-pracowy rytm, a popołudnia skurczyły się nie wiadomo jak i dlaczego...
Tak czy siak, kiedy z różnych powodów przygotowanie obiadu dla rodziny ma zająć najmniej czasu jak się da, dobrze sprawdzają się te warzywa, których nie trzeba obierać, tylko szybko i niedbale pokroić w grubą kostkę. Do tego ryż lub kuskus (jeśli czasu bardzo mało) i obiad z głowy.
Bo nawet ci, którzy na co dzień z przyjemnością majstrują w kuchni, czasem mają nastrój pt. "byle szybko".
Bo nawet ci, którzy na co dzień z przyjemnością majstrują w kuchni, czasem mają nastrój pt. "byle szybko".
wtorek, 3 czerwca 2014
Sałatka z brokuła, awokado i koziego sera
Ta sałatka wydawała mi się na tyle powszechnie znanym daniem, że nie zakładałam konieczności przypominania o niej osobnym wpisem. Postanowiłam jednak poświęcić jej kilka zdań, po tym jak mnie ostatnio kilkakrotnie o nią zapytano. Przypomnienie przyda się zresztą zawsze, bo niby to taka oczywista oczywistość, ale i jedna z wdzięczniejszych, całorocznych lekkich przekąsek z brokuła.
Dobra na drugie śniadanie do pracy czy szkoły, dobra lekką kolację.
Świetna z sparzonymi lub podgotowanymi kiełkami fasoli mung (smakują wtedy jak młody groszek).
Dobrze łączy się z oliwą z oliwek, olejem dyniowym (wtedy koniecznie pestki dyni a nie nerkowce) lub olejem lnianym.
Dobra na drugie śniadanie do pracy czy szkoły, dobra lekką kolację.
Świetna z sparzonymi lub podgotowanymi kiełkami fasoli mung (smakują wtedy jak młody groszek).
Dobrze łączy się z oliwą z oliwek, olejem dyniowym (wtedy koniecznie pestki dyni a nie nerkowce) lub olejem lnianym.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






