Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 lutego 2017

Wege ramen z boczniakami

Jedną z naszych milszych weekendowych tradycji, stało się cotygodniowe gotowanie bulionów.
Poza klasyczną włoszczyzną, lądują w nich wszystkie niezagospodarowane w tygodniu warzywne resztki (grubsze łodyżki natki pietruszki, głąb brokuła czy zielone części pora) i kilka przypraw (kilka ziarenek jałowca, pieprzu, ziela angielskiego i liść laurowy).
Wszystko to po długim powolnym gotowaniu daje aromatyczny wywar, doskonały do szybkich dań przyrządzanych w ciągu tygodnia. Bez takiego domowego bulionu, risotto czy kaszotto nie byłoby nawet w połowie tak pyszne jak trzeba.  Nie zaistniałby też bez niego żaden wege rosół, czy ten klasyczny "prawie polski" czy taki inspirowany  japońską kuchnią - wege ramen.
Dzisiejszy ramen jest ciut spolszczony boczniakami (w miejsce shiitake), ale równie pyszny i rozgrzewający jak oryginał. Kiedy mamy już dobry domowy bulion, jego przygotowanie nie zajmuje tak wiele czasu jak się wydaje. Szczerze polecam, szczególnie na przednówku...




wtorek, 22 marca 2016

Jajka nadziewane suszonymi pomidorami i awokado

Jajka faszerować można na setki sposobów - ogranicza nas tylko własna wyobraźnia i odporność kubków smakowych ;) Te dzisiejsze to sprawdzony, aromatyczny zestaw suszone pomidory + awokado.... jeden z moich ulubionych.


niedziela, 18 października 2015

Tarta brokułowa

Jedna z ulubionych tart moich chłopaków. Szybka w przygotowaniu, bo na spodzie z gotowego ciasta francuskiego, smaczna bez zbędnego "wydziwiania", łatwa do zrobienia nawet przez bardzo początkującego kucharza.
Tarty czy quiche to niestety nie dania typu light... ta farsz ma akurat stosunkowo lekki, ale jeśli szukamy zdrowszej wersji spodu, to możemy francuski zastąpić TYM pełnoziarnistym, lub  TYM gryczanym... Wtedy jednak nie będzie już aż tak szybko :)




piątek, 17 października 2014

Bakłażany duszone i jajko w koszulce

Bakłażany uwielbiam bezgranicznie ... prawie tak samo bardzo jak pomidory :) Mogę je jeść w ramach każdego posiłku i na setki sposobów, choć te najprostsze wersje kuszą mnie zawsze najbardziej.
Dzisiejsze danie to patent na późne (np. weekendowe) śniadanie, podpatrzony w książce Sophie Dahl. Jem je najczęściej z kromką świeżego razowca, którą cudownie jest później wytrzeć talerz , ale podane bez jajka - z kaszą, ryżem czy makaronem będzie równie dobre. Zapieczone na spodzie z ziemniaków (np takich pozostałych z poprzedniego dnia) i posypane kozim serem, stanie się bardzo sycącym obiadem ... czarować można do woli :)
Wiem, bakłażan czasem niewprawionym kucharzom sprawia problemy - wychodzi gąbczasty i niedorobiony,  ale to jedno z tych dań, na których łatwo poćwiczyć. Polecam gorąco :)




środa, 21 maja 2014

Sałata ze szparagami, awokado i jajkiem w koszulce

To moje ulubione drugie śniadanie sezonu szparagowego. Oczywista oczywistość, a wygląda i smakuje bosko i...  łączy wszystko to co lubię najbardziej :)
Jako uzupełnienie tej "sałatki" służą mi wymiennie: rzodkiewki, suszone pomidory z oliwy, zielony groszek i pokrojony szczypior lub dymka. Z kromką świeżego razowca lub tostem razowym smakuje jak śniadanie bogów.
Jajko w koszulce można oczywiście zastąpić zwykłym gotowanym, zapakować wszystko do pudełka i zabrać jako przekąskę do pracy.
Polecam póki jeszcze trwa sezon szparagowy :)