Tapiokowe ptasie mleczko, podane w formie tarty, to świetna baza wegańskich deserów. Pyszne, zwarte i kusząco mleczne w smaku, a w połączeniu z czekoladowym spodem z ciastek oreo i lekką wiśniową galaretką, jest ostatnio ulubionym deserem moich facetów (i moim). Bardzo polecam... nie tylko na walentynki ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tapioka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tapioka. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 13 lutego 2017
czwartek, 10 listopada 2016
Pudding z tapioki z mango
Puddingi z nasion chia czy tapiokowych kuleczek, zawładnęły kilka lat temu masową wyobraźnią i pojawiły się we wszystkich możliwych knajpach dla roślinożerców i z roślinożercami sympatyzujących. Konkretnie ta wersja tapiokowego puddingu, była swojego czasu moim ulubionym deserem podawanym w poznańskim "Wypasie" ... do którego cyklicznie zaglądam.
Deser bardzo prosty w przygotowaniu, więc od kilku lat przyrządzamy go w wielu różnych wersjach w domu, ale do tego konkretnego zestawu (mango + kokos), wracam najchętniej w sezonie jesienno-zimowym, w ramach walki z jesienną szarówką.
Przyjemnie mami dalekowschodnią nutą i słonecznie stymuluje ślinianki :)
Przyjemnie mami dalekowschodnią nutą i słonecznie stymuluje ślinianki :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

