Nastał ten moment kiedy prawie już nasyciłam ślinianki bobem w formie najprostszej ( bób z solą, bób z oliwą i bób z ... bobem) i mogę zacząć szaleć. Dziś w związku z tym bób w lekkim letnim curry, łatwy, niezawodny i pyszny.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko kokosowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko kokosowe. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 21 lipca 2020
piątek, 4 października 2019
Drożdżówki ze śliwkami i budyniem, wegańskie
Początek października przywlókł ze sobą szarówkę, deszcz i fatalny humor. Z trudem próbowałam sobie przypomnieć za co właściwie lubię tę porę roku, aż do momentu kiedy rozgrzałam piekarnik, powąchałam pięknie wyrośnięte drożdżowe ciasto i złapałam w ręce śliwki. Jesień zdecydowanie da się lubić... pod warunkiem, że ma się piekarnik ;)
środa, 29 marca 2017
Tempeh i szpinakowo-pieczarkowe curry
Mocny bukiet przypraw i pierwszy tegoroczny szpinak, uderzają do głowy prawie tak samo mocno jak ciepłe wiosenne słońce. A kiedy ten zestaw uzupełnimy plastrami zamarynowanego, podsmażonego tempehu, mleczkiem kokosowym i kiełkami fasolki mung, moje ślinianki wariują jak rozkręcony przedszkolak. Uwielbiam.
poniedziałek, 13 lutego 2017
Tarta z wiśniami na musie z tapioki
Tapiokowe ptasie mleczko, podane w formie tarty, to świetna baza wegańskich deserów. Pyszne, zwarte i kusząco mleczne w smaku, a w połączeniu z czekoladowym spodem z ciastek oreo i lekką wiśniową galaretką, jest ostatnio ulubionym deserem moich facetów (i moim). Bardzo polecam... nie tylko na walentynki ;)
czwartek, 10 listopada 2016
Pudding z tapioki z mango
Puddingi z nasion chia czy tapiokowych kuleczek, zawładnęły kilka lat temu masową wyobraźnią i pojawiły się we wszystkich możliwych knajpach dla roślinożerców i z roślinożercami sympatyzujących. Konkretnie ta wersja tapiokowego puddingu, była swojego czasu moim ulubionym deserem podawanym w poznańskim "Wypasie" ... do którego cyklicznie zaglądam.
Deser bardzo prosty w przygotowaniu, więc od kilku lat przyrządzamy go w wielu różnych wersjach w domu, ale do tego konkretnego zestawu (mango + kokos), wracam najchętniej w sezonie jesienno-zimowym, w ramach walki z jesienną szarówką.
Przyjemnie mami dalekowschodnią nutą i słonecznie stymuluje ślinianki :)
Przyjemnie mami dalekowschodnią nutą i słonecznie stymuluje ślinianki :)
środa, 26 października 2016
Zupa dyniowa z mlekiem kokosowym
W październiku trudno nie być zafiksowanym na dynię, a dynia w postaci gorącej zupy to absolutny "musteat" każdej jesieni. Na blogu jest już co prawda kilka przepisów na dyniową zupę, taką z mlekiem kokosowym i białkową (soczewicową) wkładką KLIK, na zupę krem z dyni pieczonej z warzywami KLIK i prosty krem dyniowo-paprykowy KLIK.
Brakuje jednak klasycznej, mocno orientalnej wersji. Aromatycznej, podkręconej liśćmi limonki (kafir), trawą cytrynową i mlekiem kokosowym. Podana z tostami skropionymi sokiem z cytryny lub cytrynowymi grzankami, przeniesie nas w cieplejsze strony globu i rozgrzeje lepiej niż szklanka whisky.
wtorek, 27 września 2016
Krem z czerwonej soczewicy z mlekiem kokosowym
Coroczny rytuał wygrzewania się w nostalgicznym, jesiennym niskim słońcu, potrzebuje kilku atrybutów. Fotela ustawionego pod oknem, koca i aromatycznej zupy. Zupa krem sprawdza się tu najlepiej, dyniowa... lub jak ta dzisiejsza - z czerwonej soczewicy, podkręcona pomidorami i mlekiem kokosowym. Prosta i dość szybka w przygotowaniu, słoneczna, pachnąca rozgrzewającymi przyprawami... jedwabista.
Gorąco polecam.
piątek, 24 czerwca 2016
Chłodnik botwinkowy z chrzanem
Idealne jedzenie na upał to oczywiście chłodnik. Botwinkowy to jeden z moich ulubionych pewniaków, a taki podkręcony chrzanem i wodą po kiszonych ogórkach dodatkowo pobudza ślinianki i energetyzuje. Polecam "gorąco".
środa, 23 marca 2016
Mazurek Raffaello (bezmleczny)
Dziś mazurek dla tych, którzy z wyboru (czy konieczności) rezygnują z nabiału i wszelkich produktów odzwierzęcych... ze specjalną dedykacją dla mojej nietolerującej nabiału siostrzenicy Jagienki. Mleczno-kokosowy, jak znane wszystkim praliny, ale mleczny dzięki kaszy jaglanej... choć kasza zupełnie nie jest tu wyczuwalna. To jeden z tych deserów, które spokojnie można postawić na stole u babci i nikt nie pozna, że jest zweganizowany ;)
poniedziałek, 16 marca 2015
Ciasto marchewkowe z kremem kokosowym
Mimo, że pachnące przyprawami korzennymi marchewkowce, kojarzą nam się raczej z ciastami środka zimy ( i grudniowymi świętami), to właśnie teraz wychodzą one najlepsze, bo... u schyłku zimy mamy najsłodsze marchewki.
Marchewkowiec to ciasto uniwersalne, kradnie serca wszystkim i idealnie sprawdza się w wielu rolach - świetny jako zwykły domowy deser ale i jako tort na specjalne okazje.
Pyszny, niezawodny, prosty w przygotowaniu, idealny dla niewprawionych cukierników (nie wymaga miksera), dietujących (kaloryczny, ale pełne wartości odżywczych, a nie kalorii pustych), dzieci (słodki, a zdrowy) i alergików (łatwo można w nim pominąć mleko i jaja).
Pyszny, niezawodny, prosty w przygotowaniu, idealny dla niewprawionych cukierników (nie wymaga miksera), dietujących (kaloryczny, ale pełne wartości odżywczych, a nie kalorii pustych), dzieci (słodki, a zdrowy) i alergików (łatwo można w nim pominąć mleko i jaja).
Polewą klasycznego marchewkowca jest zwykle serek kremowy (typu philadelphia) utarty z cukrem i masłem, ale my często zastępujemy serek gęstym mlekiem kokosowym - dzięki temu w mogą je jeść także unikający nabiału czy weganie.
Właśnie na taką, kokosową wersję ciasta marchewkowego zapraszam dziś.
Właśnie na taką, kokosową wersję ciasta marchewkowego zapraszam dziś.
niedziela, 15 lutego 2015
Curry ze szpinakiem, kalafiorem i czerwoną soczewicą
To ostatnimi czasy nasza ulubiona wersja curry. Rządziło co prawda na naszym stole jesienią, ale jako, że wtedy nie załapało się na zdjęcia, pojawia się dziś. Trochę z tęsknoty za jesienną obfitością warzywniaka, trochę z rozmarzonego wypatrywania wiosennych smaków. Składniki może i nie sezonowe, ale ciągle jeszcze do kupienia... i zdecydowanie warte by je ułożyć w ten właśnie zestaw. Kolorowe jak pełna tęcza i aromatyczne tak, że kręci się w głowie - z mojej perspektywy nie może być piękniej :)
wtorek, 23 grudnia 2014
Lekki sernik z makiem na śliwkowo-czekoladowym spodzie
Ten przepis to sernik tradycyjny, ale dużo lżejszy niż zwykłe serniki pieczone z masłem, bo zamiast tłuszczu mamy tu mleko kokosowe. Sernik biały jak śnieg (którego nam zdecydowanie brakuje), utrzymany w klimacie świątecznym - z makiem, na czekoladowym spodzie, z orzechami i suszonymi śliwkami. Pieczony moją ulubiona metodą tj. dłużej i w niskiej temperaturze, dzięki czemu jest cudownie kremowy, jak najpyszniejszy deser.
To idealny sernik dla tych, którzy mają ochotę na tradycyjny smak, ale chcą też dyskretnie obciąć kalorie ... w ekstremalnej wersji można jeszcze pominąć polewę ;)
niedziela, 21 grudnia 2014
Zupa dyniowa z soczewicą i mlekiem kokosowym
Nawet w czasie lepienia pierogów coś jeść trzeba i... przyda się trochę zboczyć na, ciągle jeszcze jesienne tory. Stąd dziś coś, co nie tkwi w klimacie wigilijnym, nie jest kapustą, grzybami (tudzież burakiem), bo ... na to przyjdzie pora już za dwa dni :)
Tym, którzy jak ja, zachomikowali sobie jeszcze kilka sztuk dyni lub wygrzebali je z zakamarków warzywniaka (przysypanego suszonymi grzybami, pomarańczami i bekami kiszonej kapusty), polecam rozgrzewającą aromatyczną zupę. Tym razem nie krem i w zupełnie innym klimacie niż ZUPA Z PIECZONEJ DYNI, którą opisywałam jakiś czas temu. Ta jest pachnąca orientalnie - mlekiem kokosowym i pełnym wachlarzem przypraw, sycąca i rozgrzewająca. Pyszna :)
środa, 4 czerwca 2014
Mango Lassi w wersji bezmlecznej
Koktajl prościutki, inspirowany mango lassi, ale nazwać go tym mianem nie można bo jogurtu w nim nie uświadczymy. Możemy co najwyżej uznać, że to taka w pełni roślinna wersja.
Zwał jak zwał, koktajl jest zwyczajnie pyszny.
Polecam nie tylko tym, którzy z rożnych przyczyn unikają nabiału. Jest idealny na upały, albo zwyczajnie - na miły i energetyczny początek dnia.
Zwał jak zwał, koktajl jest zwyczajnie pyszny.
Polecam nie tylko tym, którzy z rożnych przyczyn unikają nabiału. Jest idealny na upały, albo zwyczajnie - na miły i energetyczny początek dnia.
wtorek, 20 maja 2014
Botwinka z tymiankiem i mlekiem kokosowym
Zupa z botwiny - klasyk końca wiosny i początku lata. Pogoda nie zachęcała ostatnio do do chłodników, raczej chce mi się jeszcze ciągle pożywnej gorącej zupy i taką wersję botwinki przedstawiam dziś. Lekką, ale pełną warzyw, z dodatkiem białkowym w postaci fasoli lub jogurtu (koziego sera).
Prawie zwyczajna, od klasycznej różni ją tylko słodki akcent tymianku i ciut egzotyczna nuta kokosowego mleczka.
Polecam i ze względu na smak, i ze względu na barwę, która działa jak różowe okulary... a to zawsze się przyda :)
Prawie zwyczajna, od klasycznej różni ją tylko słodki akcent tymianku i ciut egzotyczna nuta kokosowego mleczka.
Polecam i ze względu na smak, i ze względu na barwę, która działa jak różowe okulary... a to zawsze się przyda :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)














