Kurki, to jedne z moich ukochanych grzybów... choć skutecznie zapominam o tej miłości podczas ich oczyszczania ;) Trzeba im to jednak wybaczyć, bo nawet ideały mają swoje wady. W dzisiejszym daniu wszystko (poza wspomnianym czyszczeniem) jest banalnie proste, bo jak wiadomo, makaron to zawsze dobry patent na szybki i sprawny obiad, a sos nerkowcowy też nie wymaga specjalnej filozofii.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nerkowce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nerkowce. Pokaż wszystkie posty
piątek, 27 września 2019
wtorek, 4 czerwca 2019
Tarta z zielonymi szparagami (wegańska)
Kres sezonu szparagowego na horyzoncie, ale ja wciąż nie umiem się nimi nasycić i na samą myśl, że za chwilę koniec, tęsknię. Od miesiąca nie ma u nas dnia bez jakiejś szparagowej wstawki - grillowane zielone szparagi do śniadania, szparagowa zupa, makaron, risotto czy zwykłe białe szparagi z oliwą...
Dziś królowała szparagowa tarta. Roślinna "serowo/śmietanowa" masa, nie jest specjalnie pracochłonna w przygotowaniu, a z powodzeniem zastępuje tradycyjną. W towarzystwie sezonowej sałaty, stanowi pełnowartościowy, (prawie) letni obiad.
poniedziałek, 7 stycznia 2019
"Ser" kanapkowy z nerkowców
Dawno na blogu nie było wytrawnych wyrobów seropodobnych... pomijając fakt, że generalnie ostatnio na blogu nie bywa wielu rzeczy :/ Skruszona nadrabiam zaległości, seropodobnym smarowidłem kanapkowym, które ostatnio wybitnie raduje moje serducho. W zależności od potrzeb, świetnie się rozsmarowuje na pieczywie, ale też daje pokroić na eleganckie kawałki.
Wybornie smakuje i urozmaica nasze zimowe kanapki...co podwójnie cenne, kiedy aura mocno ogranicza warzywno-owocowe wybory.
Wybornie smakuje i urozmaica nasze zimowe kanapki...co podwójnie cenne, kiedy aura mocno ogranicza warzywno-owocowe wybory.
poniedziałek, 17 grudnia 2018
Tofurnik śmietankowy, na zimno
Klasyczny śmietankowy tofurnik męczył mnie bardzo długo. Wszystkie domowe próby i wszystkie testowania gotowych ciast, w wersjach najprostszych tj. waniliowej czy śmietankowej, kończyły się delikatnym zawodem i wiecznym "ale". Ten WRESZCIE mnie kupił bez reszty :) Jest dokładnie taki jak trzeba, kremowy, delikatny, pyszny i baaaardzo śmietankowy.
środa, 18 kwietnia 2018
Parmigiano vegano
Wykluczanie nabiału, to poważne wyzwanie dla kogoś, kto za miskę makaronu oddałby bardzo wiele. Można dziś oczywiście bez problemu kupić roślinne odpowiedniki klasycznych serów, ale nie oszukujmy się - większość wegańskiego nabiału ma składy, łagodnie mówiąc, mało zachęcające i smak... mieszaniny wyrobu seropodobnego i torebki foliowej.
Na szczęście mamy płatki drożdżowe i migdały, orzechy, pestki...
Receptur domowego wegańskiego parmezanu, można znaleźć w sieci wiele i na pierwszy rzut oka, są niemal identyczne. Jak wiadomo jednak - diabeł tkwi w szczegółach :)Mój ulubiony "parmigiano vegano" musi być delikatnie wilgotny (świeżo obrane migdały), zmielony tak, żeby zostało coś na ząb tj. do konsystencję kaszy kukurydzianej i (co najważniejsze), musi być dopieszczony sezamem i mielonym czosnkiem.
Z parmigiano vegano nawet mojemu ukochanemu aglio, olio e peperoncino, nic nie brakuje :)
niedziela, 4 marca 2018
Spaghetti w kremowym sosie z suszonych pomidorów i nerkowców
Najlepsze lekarstwo na moje ostatnie tęsknoty za latem i prawdziwymi pomidorami.
Suszone pomidory zamknięte jesienią w oliwie z ziołami, mają tak mocny smak, że nawet ich niewielka ilość rozkręca kubki smakowe. Z uporem maniaka zachęcam do ich samodzielnego suszenia, bo nie ma lepszej bazy do zimowych makaronów.
Suszone pomidory zamknięte jesienią w oliwie z ziołami, mają tak mocny smak, że nawet ich niewielka ilość rozkręca kubki smakowe. Z uporem maniaka zachęcam do ich samodzielnego suszenia, bo nie ma lepszej bazy do zimowych makaronów.
Ten dzisiejszy, to taka bardziej kremowa wersja pesto z suszonych pomidorów. Mocno aromatyczny, głęboki w smaku, pyszny, prosty w przygotowaniu i stuprocentowo roślinny.
poniedziałek, 4 grudnia 2017
Trufle czekoladowe
Na blogu jest już kilka przepisów na zdrowe i pyszne pralinki , ale nigdy za wiele pomysłów na słodycze i własnoręcznie przygotowane upominki. Te pralinki/trufle są mocno czekoladowe, baaaardzo łatwe do zrobienia i pyszne. Niezawodne mikołajkowe last minute.
środa, 12 października 2016
Placki dyniowe z sosem pieczarkowym
Jesienią, placki ziemniaczane na chwilę odchodzą w zapomnienie, a panowanie nad plackowym światem przejmują te dyniowe. Banalnie proste w przygotowaniu, świetne z wieloma dodatkami i kolorem rozświetlające szarą, jesienną rzeczywistość.
czwartek, 5 maja 2016
Makaron ze szparagami w bazyliowym sosie
Na szczęście są na tym świecie rzeczy, które opierają się rzeczywistości średniostabilnej... maturom, burzom politycznym i innym gazetowym newsom. Jedną z takich moich ulubionych stałych, jest równanie maj = szparagi. Rokrocznie dyktuje ten sam rytuał - pierwsze upolowane białe szparagi pożeramy najzwyczajniej w świecie, tj. ugotowane, polane oliwą lub masłem. Pierwsze i drugie i trzecie... i czasem jeszcze czwarte, ale później niezmiennie przychodzi pora na szparagowy makaron... bo szparagi i makaron to związek idealny.
Ten dzisiejszy jest pyszny, kremowy, wyraźnie bazyliowy i "serowy" w smaku, ale bez dodatku jakiegokolwiek nabiału. Bardzo polecam :)
środa, 24 lutego 2016
Pappardelle z boczniakami w nerkowcowym sosie
W nerkowcowych sosach do makaronu, zakochałam się bez pamięci... Idealnie zastępują śmietanę, a płatki drożdżowe, dodają całości na tyle mocno serowego smaku, że żaden z moich serolubnych panów nawet nie sięga po parmezan. Świetnie się sprawdzają podawane od razu i pod postacią makaronowych zapiekanek.
Konkretnie tym dzisiejszym, boczniakowym, ucieszyłam ostatnio pewną miłośniczkę białych sosów, u której jakiś czas temu zdiagnozowano alergię na nabiał i odtąd była święcie przekonana, że serowo śmietanowy smak pożegnała na zawsze... Polecam gorąco... nie tylko wegeodmieńcom.
czwartek, 10 grudnia 2015
Makaron z jarmużem w nerkowcowym sosie
Wykluczenie z diety nabiału, czasem jest prostsze niż nam się wydaje. Dziś coś co pokrzepi dusze miłośników śmietanowych sosów do makaronu... śmietanowych bez udziału prawdziwej śmietany czy sera. Krótki makaron, jarmuż (lub szpinak) i kremowy sos to jak wiadomo idealny zestaw. Niezawodne nerkowce robią tu całą robotę, a połączenie nerkowcowej śmietanki z płatkami drożdżowymi ucieszy podniebienie tych, którzy nabiału spożywać nie mogą i oszuka każdego tradycjonalistę... Przetestowane na kilku takich osobnikach ;)
niedziela, 22 listopada 2015
Majonez z nerkowców
Do mojej kolekcji zamienników majonezu dokładam dziś nerkowcową wersję. Pyszną, delikatnie słodkawą, kremową, o lekko mlecznym posmaku. Taki majonez jest lżejszy niż tradycyjny (sam tłuszcz z orzechów wystarcza), dużo zdrowszy i prostszy w przygotowaniu. Idealnie pasuje do wszelakich ziemniaczanych sałatek i wegetariańskiego fast foodu ... to nasz ulubiony roślinny majonez do wegetariańskich hot dogów.
sobota, 29 sierpnia 2015
Roślinny twarożek z nerkowców
Wegańskie odpowiedniki nabiału, czy innych dań odzwierzęcych (lub mięsnych) budzą zawsze wiele dyskusji... Dyskusje sobie odpuszczam, bo to już nudne, a do roślinnego twarogu zachęcam wszystkich tych, którzy lubią eksperymenty lub z różnych przyczyn nabiał ograniczają czy eliminują... Bez względu na to czy dzieje się to z powodów zdrowotnych, moralnych czy jakiś tam innych. Ja jestem z tych co starają się ograniczać zgodnie z tezą "mleko nie jest potrzebne dorosłym ssakom", a wszelkie roślinne "serki" zwyczajnie bardzo lubię... za smak :) Nie, nie smakują identycznie jak "zwykły" twarożek, choć podawane z duża ilością zieleniny (koperku czy szczypiorku) i rzodkiewki dość skutecznie przechytrzą kubki smakowe ...
Poniżej jeden z naszych ulubionych roślinnych twarożków, tj taki na bazie nerkowców, moczonych w wodzie po kiszonych ogórkach. Metodę tą podpatrzyłam kiedyś na blogu Sojaturobię KLIK, stosuję regularnie i uważam, że jest genialna, więc wysyłam dalej :)
sobota, 3 maja 2014
Tarta rumowo-kokosowa z nerkowców
Jeśli miałabym powiedzieć do jakich słodyczy najszybciej bije mi serce, to bez namysłu wymienię rumowe batoniki Ritter Sport... w latach 80 kupowane w Peweksie, a w 90 łowione na sztuki, na bazarach ze słodyczami przywożonymi z Niemiec...
Smak nr 2 to czekoladowe draże rumowo-kokosowe, które przywoził z Austrii ojciec mojej najlepszej przyjaciółki z czasów liceum...Dziś i batoniki i tamte draże można kupić bez problemu, ale tak na prawdę nie chodzi przecież o konkretny baton czy czekoladkę, tylko o magiczne dla mnie połączenie smaków rumu, kokosa i kakao.
Ten deser to wariacja na ich temat i kolejna odsłona TARTY Z NERKOWCÓW, którą niedawno przedstawiałam w różowej wersji , czyli zdrowy deser, na który możemy sobie pozwolić bez wyrzutów...
wtorek, 8 kwietnia 2014
tarta z nerkowców
Przepis na ten deser to tak naprawdę tylko delikatna przeróbka przepisu, który kiedyś buszując po naszych rodzimych blogach wegetariańskich znalazłam w linku z inspiracjami.
(polecam zajrzeć tu, czyli na "oh,Ladycakes")
Zahipnotyzował mnie samym wyglądem i wielokrotnie już posłużył jako inspiracja na nerkowcowy krem albo wykorzystywałam z niego pomysł na sam spód do słodkich tart w wersji bezglutenowej.
Dopiero niedawno, kiedy z córką znajomych szukałam pomysłu na różowe ciasto bezglutenowe, przypomniałam sobie, że nigdy nie robiłam go w bliższej oryginałowi wersji i taką przedstawiam dziś :)
(polecam zajrzeć tu, czyli na "oh,Ladycakes")
Zahipnotyzował mnie samym wyglądem i wielokrotnie już posłużył jako inspiracja na nerkowcowy krem albo wykorzystywałam z niego pomysł na sam spód do słodkich tart w wersji bezglutenowej.
Dopiero niedawno, kiedy z córką znajomych szukałam pomysłu na różowe ciasto bezglutenowe, przypomniałam sobie, że nigdy nie robiłam go w bliższej oryginałowi wersji i taką przedstawiam dziś :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)













.jpg)