Dziś chciałabym się zderzyć z mitem, że "sernik" z kaszy jaglanej to obłęd nawiedzonego fit roślinożercy. Ten z poniższego przepisu nie jest specjalnie dietetyczny i kiedy tylko dać mu się przegryźć, nie trąci zdrową, "trawiastą" nutą, która często skutecznie odstrasza od wegańskich słodyczy. Poza tym żaden z 4 wszystkożerców, których częstowałam nim ostatnio nie zgadł z czego jest zrobiony, a ja biorę to za dobrą monetę bo... część z nich twierdzi, że nie znosi kaszy jaglanej ;) Polecam, nie tylko od święta.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mak. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 9 kwietnia 2020
niedziela, 6 grudnia 2015
Ciasto makowe z jabłkami, bezglutenowe
To ulubiony makowiec mojej mamy. Bardzo prosty w przygotowaniu, bezglutenowy z konieczności, lekki, delikatnie słodki i rozpływający się w ustach. Klasyczny, jak większość naszych świątecznych dań, pachnący rokrocznym czekaniem na wspólną, wielopokoleniową kolację. Jedna z tych pozycji, której nie umiem pominąć w podstawowym zestawieniu świątecznych potraw.
wtorek, 23 grudnia 2014
Lekki sernik z makiem na śliwkowo-czekoladowym spodzie
Ten przepis to sernik tradycyjny, ale dużo lżejszy niż zwykłe serniki pieczone z masłem, bo zamiast tłuszczu mamy tu mleko kokosowe. Sernik biały jak śnieg (którego nam zdecydowanie brakuje), utrzymany w klimacie świątecznym - z makiem, na czekoladowym spodzie, z orzechami i suszonymi śliwkami. Pieczony moją ulubiona metodą tj. dłużej i w niskiej temperaturze, dzięki czemu jest cudownie kremowy, jak najpyszniejszy deser.
To idealny sernik dla tych, którzy mają ochotę na tradycyjny smak, ale chcą też dyskretnie obciąć kalorie ... w ekstremalnej wersji można jeszcze pominąć polewę ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


