Tegoroczny spóźniony urlop sprawił, że jeszcze bardziej zakochałam się w sycylijskich bakłażanach. Te listopadowe są zdecydowanie najlepsze, grillowane, pieczone, smażone, czy podane w formie caponaty. Stosunkowo rzadko można ją spotkać w sycylijskich knajpach (a szkoda), ale będąc w Palermo, warto zapuścić się na słynne targowiska. Najlepszą caponatę dorwaliśmy własnie tam, w małej targowej knajpce, gdzieś między straganami warzywnymi marcato Ballaro.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bakłażan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bakłażan. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 23 listopada 2017
wtorek, 29 listopada 2016
Chana masala z dynią
Rokrocznie z końcem listopada, łapię się na kompulsywnym kupowaniu dyni i pochłanianiu wszelakich dyniowych odsłon. Trochę tak jakbym usiłowała się najeść na zapas, by jakoś przetrwać ponurą perspektywę następnych dziesięciu miesięcy bez ukochanych hokkaido, makaronowej czy piżmowej, a trochę jakbym kurczowo chciała zatrzymać jesień.
Fazy mojej dyniowej fiksacji zawsze przebiegają podobnie - po pierwszym wrześniowo październikowym zachwycie daniami, w których dynia gra pierwsze skrzypce, przychodzi era tych, które "tylko" subtelnie wzbogaca i urozmaica.
Tak jest z dzisiejszym ciecierzycowym curry (chana masala), czyli powszechnie znanym klasykiem indyjskiej kuchni, który dzięki dyni, nabiera lekkości i jedwabistej struktury. I bez niej jest oczywiście świetny, ale własnie ten późnojesienny, wzbogacony o bakłażany czy dynię, kocham najbardziej.
Wachlarz przypraw przyjemnie mnie rozgrzewa od wewnątrz i utwierdza w przekonaniu, że mam jeszcze czas na zimową patriotyczną kuchnię.piątek, 21 października 2016
Spaghetti z sosem pomidorowo-bakłażanowym i pulpetami
Przepis, na makaron z pomidorowo-bakłażanowym sosem, jest już co prawda na blogu, ale brakuje tu jego rozbudowanej wersji, ulubionej przez moją młodszą latorośl (o to danie prosił dzwoniąc z pociągu kiedy pierwszy raz zjeżdżał do domu na weekend).
W październiku co prawda naszą wyobraźnię najmocniej stymuluja dynie, ale to danie to na pewno jeden z dobrych patentów, na zakończenie z przytupem sezonu na bakłażany.
Inspiracją był przepis na makaron z pulpetami autorstwa niezawodnej Marty Dymek KLIK
czwartek, 14 stycznia 2016
Makaron z pomidorami, soczewicą i bakłażanem
Co prawda to już nie szczyt sezonu na bakłażany, ale ostatnio zamrugały na mnie wymownie ze sklepowej półki i skusiły na jeden z moich ulubionych makaronów. W wersji sycząco białkowej (czerwona soczewica), pełnoziarnistej i kusząco pysznej.
Idealnej na złamane serducho, podły nastrój i wszystkie okropne newsy, którymi masakrują media.
Idealnej na złamane serducho, podły nastrój i wszystkie okropne newsy, którymi masakrują media.
piątek, 13 listopada 2015
Soczewica z bakłażanem, na sposób marokański
Pamiątki z podróży przywozimy wszyscy... bibeloty, które po wzięciu do ręki przywodzą wspomnienia, fotografie utrwalające poszczególne chwile, ale i olejki, perfumy, przyprawy czy egzotyczne składniki różnych potraw. Pamiątki z tych działających na zmysły są podwójnie cenne, bo dopiero za ich udziałem, zwykłe przedmioty nabierają prawdziwej mocy przenoszenia w czasie... Zmysły mają potężną moc :)
Dzisiaj jedna z moich pamiątek z Maroka (o aromatycznym kremie z fasoli KLIK pisałam przy innej okazji), średnio urodziwa, prosta w przygotowaniu i bardzo charakterystyczna, choć nie zawierająca żadnych trudno dostępnych, czy bardzo wyrafinowanych przypraw...
W oryginale podawana była nam jako tagine, ale spokojnie da się przygotować z użyciem zwykłego rondla. Przyrządzamy ją w chwilach, kiedy chcemy powspominać, odczarować szarą aurę i uwierzyć, że za chwilę znów będzie lato.
W oryginale podawana była nam jako tagine, ale spokojnie da się przygotować z użyciem zwykłego rondla. Przyrządzamy ją w chwilach, kiedy chcemy powspominać, odczarować szarą aurę i uwierzyć, że za chwilę znów będzie lato.
piątek, 5 czerwca 2015
Bakłażany faszerowane kaszą jaglaną w pomidorach
Zapiekane bakłażany i aromatyczny farsz to sprawdzony patent na pyszny posiłek.
Pomysłów na farsz jest zatrzęsienie, ale dziś u mnie królują pomidory ... bo pomidory i bakłażan to związek idealny :) Dzisiejsze zapiekane bakłażany to proste danie we włoskim stylu, w którym zamiast makaronu mamy poczciwą kaszę jaglaną. Proste, zdrowe i pyszne.
środa, 7 stycznia 2015
Bakłazanowo - pieczarkowe "curry" z kaszą jaglaną
To propozycja codziennego obiadu. Nic szokującego czy wyrafinowanego, ot dobre na chłody, warzywne curry. Z bakłażanem, pieczarkami i pomidorem, bez zaskakujących i specjalnie "wegetariańskich", czy "wegańskich" dodatków ;). Proste do zrobienia, sycące, aromatyczne i rozgrzewające. Zwyczajnie pyszne.
Ten przepis przyda się szczególnie tym, którzy z gotowaniem i dietą wegetariańską zaczynają, lub tym którzy mają osobę roślinożerną nakarmić, a nie bardzo mają pomysł czym :)
Ten przepis przyda się szczególnie tym, którzy z gotowaniem i dietą wegetariańską zaczynają, lub tym którzy mają osobę roślinożerną nakarmić, a nie bardzo mają pomysł czym :)
piątek, 17 października 2014
Bakłażany duszone i jajko w koszulce
Bakłażany uwielbiam bezgranicznie ... prawie tak samo bardzo jak pomidory :) Mogę je jeść w ramach każdego posiłku i na setki sposobów, choć te najprostsze wersje kuszą mnie zawsze najbardziej.
Dzisiejsze danie to patent na późne (np. weekendowe) śniadanie, podpatrzony w książce Sophie Dahl. Jem je najczęściej z kromką świeżego razowca, którą cudownie jest później wytrzeć talerz , ale podane bez jajka - z kaszą, ryżem czy makaronem będzie równie dobre. Zapieczone na spodzie z ziemniaków (np takich pozostałych z poprzedniego dnia) i posypane kozim serem, stanie się bardzo sycącym obiadem ... czarować można do woli :)
Wiem, bakłażan czasem niewprawionym kucharzom sprawia problemy - wychodzi gąbczasty i niedorobiony, ale to jedno z tych dań, na których łatwo poćwiczyć. Polecam gorąco :)
wtorek, 23 września 2014
Ajwar
Jedną nogą cięgle tkwimy w przetworach więc trudno mi i tu uniknąć tematu zapraw.
Tym razem pada na ajwar. Pieczenie jak wiadomo cudownie koncentruje smak, więc zdecydowanie warto zrobić choć małą porcję tej mocno aromatycznej pasty. Plus dodatkowy - pieczenie nie jest jakoś bardzo pracochłonne. To ważne, bo po powidłach nie jest mi specjalnie pilno do mieszania i pilnowania garnka :)
Należę do tej frakcji, która w ajwarze lubi spore proporcje bakłażana i taki robię. Baza właściwie zawsze jest ta sama, ale co roku coś tam innego dosypię w roli "dopieszczacza", czasem wędzoną paprykę, czasem odrobinę pomidorów, czasem więcej czosnku lub chilli.
W tym roku natrętnie ubóstwiam czubricę i czosnek niedźwiedzi (suszony), więc i ajwarowi oberwało się czubricowo-niedźwiedzią nutą. Kombinacja zdecydowanie do powtórzenia :)
Należę do tej frakcji, która w ajwarze lubi spore proporcje bakłażana i taki robię. Baza właściwie zawsze jest ta sama, ale co roku coś tam innego dosypię w roli "dopieszczacza", czasem wędzoną paprykę, czasem odrobinę pomidorów, czasem więcej czosnku lub chilli.
W tym roku natrętnie ubóstwiam czubricę i czosnek niedźwiedzi (suszony), więc i ajwarowi oberwało się czubricowo-niedźwiedzią nutą. Kombinacja zdecydowanie do powtórzenia :)
sobota, 23 sierpnia 2014
Baba ghanoush
Nie pamiętam już kiedy jadłam tę szarą pastę po raz pierwszy. Pamiętam tylko, że średnio mnie zachęciła - była mdła, zimna, wodnista i brzydka.
Długo wydawało mi się, że to całe zamieszanie wokół "baby" to wiele hałasu o nic. Wróciłam sobie spokojnie do moich sprawdzonych bakłażanowych zestawień i prawie nie wychodziłam poza ukochany schemat włoski czyli: czosnek, rozmaryn, papryka i pomidory ... Wyjątek robiąc tylko dla musaki i różnych wariacji dań z kuskusem.
Na szczęście zobaczyłam "babę" 3 lata temu u Liski na White Plate, postanowiłam jeszcze raz spróbować i ... pokochałam oczywiście :)
Najbardziej lubię tę pastę kiedy jest jeszcze ciepła, jedzoną ze świeżym chlebem, posypaną sumakiem, wędzoną papryką i prażonym sezamem, zagryzaną pomidorem i oliwkami. Uwielbiam ją też jako dip...
Nie robimy jej często, bo szybciej robi się taką zwyklejszą - z bakłażana duszonego pod przykryciem w rondelku (wtedy raczej na modłę włoską). Do klasycznej "baby" wracam jednak cyklicznie i cyklicznie się zachwycam.
Jej dymnego, lekko wędzonego smaku nic nie zastąpi.
Nie mam niestety pieca z "żywym ogniem", więc robię ją w zwykłym piekarniku (metoda opiekania nad palnikiem gazowym zupełnie mi się nie podoba). Piekarnik daje radę :)
Polecam nie zapomnieć o niej w sezonie bakłażanowym.
Na szczęście zobaczyłam "babę" 3 lata temu u Liski na White Plate, postanowiłam jeszcze raz spróbować i ... pokochałam oczywiście :)
Najbardziej lubię tę pastę kiedy jest jeszcze ciepła, jedzoną ze świeżym chlebem, posypaną sumakiem, wędzoną papryką i prażonym sezamem, zagryzaną pomidorem i oliwkami. Uwielbiam ją też jako dip...
Nie robimy jej często, bo szybciej robi się taką zwyklejszą - z bakłażana duszonego pod przykryciem w rondelku (wtedy raczej na modłę włoską). Do klasycznej "baby" wracam jednak cyklicznie i cyklicznie się zachwycam.
Jej dymnego, lekko wędzonego smaku nic nie zastąpi.
Nie mam niestety pieca z "żywym ogniem", więc robię ją w zwykłym piekarniku (metoda opiekania nad palnikiem gazowym zupełnie mi się nie podoba). Piekarnik daje radę :)
Polecam nie zapomnieć o niej w sezonie bakłażanowym.
poniedziałek, 11 sierpnia 2014
caprese z grillowanym bakłażanem
Kolejny włoski klasyk. Dla miłośników pomidorów i prostych smaków dobry zawsze tj. przynajmniej póki pomidory pachną słońcem.
Późnym latem najczęściej jadamy tą sałatkę w wersji poszerzonej o bakłażany, bo bakłażany to moja druga, po pomidorach, kulinarna miłość .... no i jeszcze czosnek i rozmaryn i oliwa i...i...i...
Sposób podania można zostawić klasyczny, czyli wszystko pokrojone na równe plasterki, poukładane naprzemiennie, ale wtedy odbiera się przyjemność rękom ... Darcie mozzarelli i bazylii to baaardzo przyjemna czynność, a do tego taka bazylia smakuje o niebo lepiej, bo oddaje więcej aromatu :)
Zresztą tak jest bardziej swojsko i zwyczajniej.
Czasem (jak na zdjęciach) podaję ją z czymś w rodzaju trzyskładnikowego pesto, czyli sosu zredukowanego do bazylii, czosnku i oliwy.
Jak kto lubi :)
środa, 6 sierpnia 2014
Penne alla Norma
Bakłażany dostępne są w marketach przez trzy czwarte roku, pomidory puszkowe, czy nawet samodzielnie zaprawiane, to też nie towar deficytowy, ale całoroczne składniki to zupełnie nie to samo... Ta pasta nigdy nie smakuje tak bosko jak właśnie teraz.
Sezonowe, najpyszniejsze z pysznych, bakłażany, świeże słodkie pomidory odmian o zwartym miąższu, w zestawieniu z ricottą soloną i do tego prawie sycylijskie upały... Nie może być piękniej.
Najlepsze sezonowe składniki to zresztą zawsze gwarancja najlepszego makaronu.
Ja za każdym razem przenoszę się razem z nim na południowy kraniec Włoch, tęskniąc mocno i boleśnie.
Sezonowe, najpyszniejsze z pysznych, bakłażany, świeże słodkie pomidory odmian o zwartym miąższu, w zestawieniu z ricottą soloną i do tego prawie sycylijskie upały... Nie może być piękniej.
Najlepsze sezonowe składniki to zresztą zawsze gwarancja najlepszego makaronu.
Ja za każdym razem przenoszę się razem z nim na południowy kraniec Włoch, tęskniąc mocno i boleśnie.
środa, 9 kwietnia 2014
Zupa pomidorowo bakłażanowa z kluseczkami z fety
To taka treściwsza wersja starej dobrej pomidorówki i.... jedna z lepszych metod na oswojenie bakłażanów w kuchni, bo cięgle mnie zdumiewa, że tych niekochających bakłażanów jest jeszcze nadal sporo.
Ta zupa pyszna jest zarówno w wersji gładkiego kremu jak i zmielona tylko częściowo.Kiedy funkcjonuje jako pierwsze danie - rzadsza, a jedzona jako danie główne - gęsta o konsystencji bliskiej sosom...
Na naszym stole pojawia się zazwyczaj z dwoma dodatkami białkowymi - z najzwyklejszą ugotowaną ciecierzycą lub (jak w tym przepisie) z kluskami z sera typu feta.
Subskrybuj:
Posty (Atom)












a.jpg)