Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko roślinne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko roślinne. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 listopada 2016

Pudding z tapioki z mango

Puddingi z nasion chia czy tapiokowych kuleczek, zawładnęły kilka lat temu masową wyobraźnią i pojawiły się we wszystkich możliwych knajpach dla roślinożerców i z roślinożercami sympatyzujących. Konkretnie ta wersja tapiokowego puddingu, była swojego czasu moim ulubionym deserem podawanym w poznańskim "Wypasie" ... do którego cyklicznie zaglądam. 
Deser bardzo prosty w przygotowaniu, więc od kilku lat przyrządzamy go w wielu różnych wersjach w domu, ale do tego konkretnego zestawu (mango + kokos), wracam najchętniej w sezonie jesienno-zimowym, w ramach walki z jesienną szarówką.
Przyjemnie mami dalekowschodnią nutą i słonecznie stymuluje ślinianki :)



sobota, 2 lipca 2016

Pancakes na mleku roślinnym

Pisałam już wielokrotnie, że słodkie śniadania, to nie jest coś, co wzbudza we mnie jakieś specjalnie mocne emocje, a wszelkie naleśniki, bliny czy racuchy zdecydowanie wolę w wersji wytrawnej. Mam tak od zawsze.
Jednak nawet takiemu wadliwemu osobnikowi jak ja, przyjdzie czasem ochota eksces typu: słodkie placki do porannej kawy... szczególnie w roli nieśpiesznego weekendowego śniadania.
Pancakes'y są idealne w roli takiego wyjątku od reguły, lekkie, puszyste z mocno słodkim syropem i furą sezonowych owoców smakują po królewsku.
Oryginalne powinny być oczywiście na maślance i z jajkiem ale... mleko roślinne, odrobina octu jabłkowego i poczciwy banan zastępują je bez uszczerbku dla smaku ;)



środa, 25 marca 2015

Naleśniki z kaszy gryczanej - bezmleczne, bezglutenowe

Zdecydowanie najlepsze bezglutenowe i bezmleczne naleśniki jakie robiłam i jadłam.
Naleśniki z moczonych kasz (jaglanej czy gryczanej) zawojowały pod koniec zeszłego roku internet i sama już nie wiem gdzie widziałam je po raz pierwszy, ale na pewno najbliżej mi do przepisu z bloga sojaturobie. Mają jak dla mnie same plusy - są przepyszne, stuprocentowo roślinne i proste do zrobienia... choć nie błyskawiczne, bo wymagające czasu na moczenie kaszy. Elastyczne mimo braku jajka, cienkie z chrupiącymi boczkami. Pyszne nie w stylu takich białomącznych, a raczej jak pełnoziarniste, ale to akurat dla mnie plus, a nie minus ;)
Oczywiście świetne są w wersji na słodko (dzieciakom radzę dodać do ciasta łyżeczkę waniliowego cukru trzcinowego lub ekstraktu z wanilii) ale i wytrawne w roli pełnoprawnego obiadu np z brokułowym pesto z TEGO przepisu, ze szpinakiem czy pieczarkami.
Zdecydowanie polecam bezglutenowcom, beznabiałowcom, ale nie tylko :) U nas w każdym razie zadomowiły się na dobre.



środa, 10 grudnia 2014

Koktajl buraczano - migdałowy z pomarańczą i awokado

Przyzwyczajeni jesteśmy do buraka na surowo w zielonych koktajlach czy sokach, ja jednak do zimowych  "mlecznych" koktajli często wykorzystuję też buraki upieczone (całe, nieobrane zawinięte w folię) lub ugotowane (całe, nieobrane, gotowane najlepiej prawie bez wody). 
Zimą przyjemniej mi sięgać po takie, mniej surowe zestawienia, a pieczone buraki dodatkowo doskonale podbijają słodycz koktajli. Mają mniej ostry smak od surowych i chętniej w tej formie wypijają je dzieci, a kolor to ich dodatkowy atut :)
W zestawieniu z mlekiem migdałowym i awokado stają się pysznym i sycącym kremowym śniadaniem.
Polecam :)



wtorek, 28 października 2014

Mleko migdałowe

Uzupełniam zestaw przepisów na mleczne zamienniki - dziś chyba moje ulubione mleko roślinne, migdałowe. 
Równie proste w przygotowaniu jak owsiane, też robione metodą na zimno, pyszne samo w sobie i świetne do wypieków, zup, czy koktajli. Zrobione z mniejszą ilością wody stanie się pyszną migdałową śmietanką (np do kawy).
Można je zrobić używając migdałów w skórkach (prościej i szybciej) ale wtedy jest kremowe, a nie śnieżnobiałe. Można ze sparzonych i obranych ze skórki - wtedy będzie bielutkie.
Pozostałe po zrobieniu mleka wióry, z powodzeniem nadają się do wykonania  - można z nich robić wegańskie twarogi, ale ja najczęściej dodaję je po prostu do owsianki, śniadaniowych racuchów, placków, naleśników i ciast.
W dokładnie ten sam sposób, zrobimy równie pyszne mleko z orzechów laskowych.



piątek, 3 października 2014

Mleko owsiane

Kilkakrotnie ostatnio byłam pytana o produkcję mleka roślinnego. Zazwyczaj odsyłałam do Trochę innej cukierni , bo tam jest sporo na ten temat, ale postanowiłam, że jednak kilka prostych przepisów na roślinne "mleka" się tu pojawi. Dla uproszczenia (mi) sprawy.
Pierwsze na tapetę biorę owsiane. Proste i tanie, ze składników dostępnych w każdej kuchni. 
Idealne do wypieków, w których z różnych powodów, chcemy uniknąć mleka, świetne do zielonych koktajli. Wystarczy wieczorem pamiętać o zamoczeniu płatków by rano po kilku chwilach miksowania mieć toto pod ręką. Bardzo wygodna sprawa.
Pomijając fakt, że weganki raczej nigdy ze mnie nie będzie (za bardzo lubię sery) to z różnych rodzajów mleka roślinnego korzystam regularnie - czasem z konieczności, czasem z przyjemności. Zresztą ograniczenie krowiego mleka przydaje się każdemu - wiadomo nie od dziś, że dorosłym ssakom mleko szkodzi. Ot takie odkrywanie Ameryki :)