Soczewica zadomowiła się na dobre, nie tylko w kuchniach roślinożerców. Powszechnie stosowana jest czerwona (idealna w zupach i sosach), zielona ( świetna w kotletach, farszach czy pasztetach), ale ciągle jeszcze trochę mniej znana najładniejsza z nich, czyli czarna. Ta zdecydowanie najlepiej sprawdza się w sałatkach, jest najbardziej wyrazista w smaku i zwarta.
Dzisiaj bryluje w zestawieniu z burakiem i jabłkiem w słodko kwaśnym sosie. Świetna w roli sałatki na wszelkiego rodzaju zimowych imprezach, lub w roli drugiego śniadania zabranego w pudełku do pracy.
