Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy włoskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy włoskie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 marca 2017

Kotlety z buraka i kaszy gryczanej

Na blogu są już moje ukochane kotlety fasolowo-buraczane KLIK, ale zdecydowanie brakuje ich "kaszowej" wersji, czyli właśnie tych dzisiejszych. Mocno orzechowych, chrupiących z zewnątrz i przyjemnie miękkich w środku, sycących i pysznych. 
W zestawie z warzywną (lub warzywno-strączkową) sałatką, sprawdzą się idealnie w roli dobrze zbilansowanego posiłku zabieranego do pracy, ale też w typowo niedzielnym zestawie typu kotlet, ziemniaki i surówka. Łatwe do zjedzenia paluchami, zabrylują na każdej imprezie (i pikniku), a uformowane w większe, płaskie krążki, będą świetnie smakowały w burgerowej bułce.


poniedziałek, 21 marca 2016

Pasztet warzywno-orzechowy z czarnuszką

Świąt roślinożercy bez pasztetów sobie nie wyobrażam, ćwikła czy sos tatarski same nie miałyby bez nich racji bytu.... Układając w głowie tegoroczny zestaw nie mogłam pominąć tego przepisu, bo powstał z tęsknoty za jednym z moich ulubionym pasztetów - dyniowym KLIK. Bazą tego są co prawda warzywa korzeniowe, ale wachlarz smaków mamy bardzo zbliżony. Podobna jest też jego tekstura i łatwość krojenia (mimo, że nie ma w nim kaszy czy płatków). Idealny pasztet na pożegnanie zimy :)

niedziela, 14 lutego 2016

Pasta buraczano-orzechowa

Buraki już dawno wyrwały się z roli jedynie tylko dodatku obiadowego. Brylują w ciastach, sałatkach, burgerach, a w modnych knajpach, buraczany krem z mlekiem kokosowym stał się chyba bardziej popularny niż swojski barszcz (!?)
Mimo delikatnej śmieszności mód wszelakich, akurat ta na wyciąganie na salony zwykłych rodzimych warzyw, bardzo mnie cieszy... A pieczone buraki zimą, to na naszym stole rzecz bardziej powszechna niż chleb... chyba, że chleb z burakiem, w formie pysznej orzechowej pasty...


sobota, 28 listopada 2015

Fasolowe brownie

Boom na fasolowe wypieki, który kilka lat temu mocno stymulował moją (i nie tylko moją) wyobraźnię lekko już przebrzmiał, ale na stałe zostało mi po nim czekoladowe ciasto z fasoli ... Dietetyczne choć nie bezkaloryczne, bezmleczne, a jednak dające sporo mocnoczekoladowej frajdy. Cieszy brakiem konieczności dodawania jakiejkolwiek mąki, tłuszczu czy cukru... Idealny deser dla dietujących, ale też dla dzieciaków - jest  kusząco słodkie, a nie bezwartościowe. Prawie raj na ziemi ;)



wtorek, 17 marca 2015

Sałatka z cykorii i pomarańczy

Dziś jeden ze sprawdzonych zestawów sałatkowych wczesnej wiosny/końca zimy i jednocześnie coś dla miłośników sałatek z dodatkiem owoców. Kolejna odsłona sałatki z pomarańczą (po mojej ukochanej sałatce z pomarańczy i czerwonej cebuli i sałatce z pieczonym burakiem i pomarańczą).
Proste i sprawdzone połączenie delikatnej goryczki cykorii, ze słodyczą późnych pomarańczy sprawdza się zawsze świetnie, a orzechy włoskie idealnie dopełniają całość. Jeśli dodatkowo mamy spiżarnię wyposażoną w dobre, tłoczone na zimno oleje, (u mnie dziś olej z orzechów włoskich) to nie będzie nam nawet potrzebny żaden fikuśny dresing. Nic tylko siekać, skrapiać oliwą i zajadać :)


poniedziałek, 16 marca 2015

Ciasto marchewkowe z kremem kokosowym

Mimo, że pachnące przyprawami korzennymi marchewkowce, kojarzą nam się raczej z ciastami środka zimy ( i grudniowymi świętami), to właśnie teraz wychodzą one najlepsze, bo... u schyłku zimy mamy najsłodsze marchewki.
Marchewkowiec to ciasto uniwersalne, kradnie serca wszystkim i idealnie sprawdza się w wielu rolach - świetny jako zwykły domowy deser ale i jako tort na specjalne okazje.
Pyszny, niezawodny, prosty w przygotowaniu, idealny dla niewprawionych cukierników (nie wymaga miksera), dietujących (kaloryczny, ale pełne wartości odżywczych, a nie kalorii pustych), dzieci (słodki, a zdrowy) i alergików (łatwo można w nim pominąć mleko i jaja).
Polewą klasycznego marchewkowca jest zwykle serek kremowy (typu philadelphia) utarty z cukrem i masłem, ale my często zastępujemy serek gęstym mlekiem kokosowym - dzięki temu w mogą je jeść także unikający nabiału czy weganie.
Właśnie na taką, kokosową wersję ciasta marchewkowego zapraszam dziś.



środa, 7 stycznia 2015

Sałatka z buraków i pomarańczy

Zima to co prawda średnia pora na surowizny, ale ja bez surowego nie potrafię. Dwie moje ukochane zimowe sałatki to buraczane carpaccio i sałatka z pomarańczy i czerwonej cebuli. Dzisiejsza jest ich kombinacją, więc oczywiście też ją uwielbiam do granic. Pewne połączenia nie nudzą mi się nigdy :) 
Ta sałatka jest sycąca, lekka i pyszna. Świetnie się sprawdza na imprezach (kolorowa i efektowna), jako codzienny dodatek obiadowy (np z zapiekanką porową z tego przepisu lub dowolną wytrawną tartą :), albo jako lunchowe lekkie danie, z kromką świeżego razowca lub bagietką.



wtorek, 6 stycznia 2015

Pralinki śliwkowo-orzechowe

Jeśli szukacie zdrowej, słodkiej przekąski, która dodatkowo cieszy oko, to praliny zawsze będą idealne. Za wiele się rozwodzić nie będę - są pyszne, zdrowe, a kilka sztuk podanych do kawy powoduje, że szerzej się uśmiecham wewnętrznie :)
Podawałam już kiedyś przepis na praliny "mleczne bezmleczne" (na bazie jaglanej kaszy) i na praliny kokosowe. Dziś pora na "zimową" wersję - śliwkową.



niedziela, 16 listopada 2014

Pasztet dyniowy z selerem, orzechami i rozmarynem

Pora dyniowa jeszcze ciągle trwa. To warzywo/owoc daje tyle możliwości, że póki jeszcze jest na straganach, korzystam.  Zresztą nigdy nie mam jej dość i trudno mi przestać kombinować z jej udziałem.
Dziś dynia pod postacią pasztetu, który pokazała mi kiedyś znajoma na blogu GReenCanoe. Stał się jednym z dwóch naszych ulubionych pasztetów w ogóle i ukochanym pasztetem dyniowym (dzięki Green Canoe i dzięki Żelku). W sezonie gości na naszym stole zawsze kilkukrotnie - lubią go nawet moje dzieciaki, które zazwyczaj są na bakier z czarnuszką...
To pełen wachlarz moich najukochańszych smaków, pasztet absolutnie cudowny, zwarty, kremowy, aromatyczny, zdrowy i ... dla mnie po prostu najcudowniejszy dyniowy pasztet na świecie :)



wtorek, 28 października 2014

Sałatka z buraków i kaszy gryczanej

Niby nic zaskakującego, ale to jeden z moich ulubionych sposobów na zagospodarowanie nadwyżki ugotowanej kaszy gryczanej. W sezonie jesienno-zimowym praktycznie zawsze mam upieczone kilka buraków (wykorzystuję każde odpalenie piekarnika i dorzucam gdzieś z boku kilka sztuk zawiniętych w folię), a buraki i kasza gryczana jak wiadomo lubią się baaaardzo.
To danie sprawdza się w roli przekąski, sycącej sałatki (idealne drugie śniadanie), lub szybkiego obiadu (np w duecie z gęstą, gorącą zupą). Tu w proporcjach takich, że buraki górują nad kaszą - taką lubię najbardziej. Sałatka zwyczajna, prosta i pyszna.


czwartek, 18 września 2014

Sałata z figami i gorgonzolą

Sprawdzony zestaw owoce i ostry ser, można eksplorować bez końca. Dziś proponuję jesienną, lekko dekadencką wersję ze świeżymi figami (ostatnio dostępne w całkiem przyzwoitej cenie w większości marketów czy delikatesów). Znakomita w roli przystawki lub ... na  babski wieczór przy winie :)



poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Sałatka z pieczonej dyni hokkaido

Tą sałatkę wyczarowałam sobie po raz pierwszy rok temu. Zajadałam się nią z uwielbieniem całą jesień i kilka ostatnich miesięcy czekałam z utęsknieniem na hokkaido, między innymi właśnie ze względu na nią. Dobrze, że i koniec lata ma swoje plusy ;)
Wszystkie pieczone dynie są świetne, ale pieczona hokkaido w sałatkach, sprawdza się zdecydowanie najlepiej. Nie trzeba jej, jak wiadomo obierać (duży plus dla leniuchów jak ja), jest zwarta, aromatyczna i świetnie komponuje się z innymi smakami.
Bardzo lubię jej słodką, orzechową nutę, złamaną rozmarynem, ostrą papryką i wyraźnym słonym serem... I takie smaki dominują własnie w tej sałatce. A d tego suszone albo wędzone śliwki, włoskie orzechy i ... i  ślinotok gotowy :)
Nie będę zachwalać dłużej ... po porostu polecam spróbować.
Z podanej porcji dyni wychodzi jakieś 4-6 porcji. Ja na jedną porcję zużyłam 1/4, a z reszty dyni zrobiłam farsz do ravioli, ale... o tym kiedy indziej.




sobota, 26 kwietnia 2014

pesto z pokrzywy

Jak widać faza na pokrzywę trwa u mnie na całego :) Ale cóż począć - bazylia ogródkowa jeszcze mizerna, dostępu do dobrych rzodkiewek (liści rzodkiewek) nie mam, pesto z rukoli już przejadło się domownikom, więc póki co korzystam z wiosny i cieszę się pesto pokrzywowym.
Najlepsze są do tego najmłodsze liście pokrzyw, wiosenne, te z samego czubka krzaczków :)
To pesto, podobnie jak pesto z rukoli, sprawdza się idealnie ze zwykłym, neutralnym w smaku pszennym makaronem, ale też bardzo dobrze zgrywa się z pęczakiem - czyli kaszą zdecydowanie bardziej wyraźną w smaku (bazyliowe pesto jest moim zdaniem na pęczak trochę zbyt delikatne).


poniedziałek, 31 marca 2014

Carpaccio buraczane

Carpaccio z buraka to prosta, pyszna i wdzięczna przystawka, drugie śniadanie ale też efektowne danie na najróżniejsze zimowe imprezy.
Przepis podam luźny bo wszystko zależy okazji, wyobraźni, pory roku ... i tego co mamy akurat w lodówce :) To jedno z tych dań które dobre są ZAWSZE.