Pokazywanie postów oznaczonych etykietą last minute. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą last minute. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 grudnia 2017

Trufle czekoladowe

Na blogu jest już kilka przepisów na zdrowe i pyszne pralinki , ale nigdy za wiele pomysłów na słodycze i własnoręcznie przygotowane upominki. Te pralinki/trufle są mocno czekoladowe, baaaardzo łatwe do zrobienia i pyszne. Niezawodne mikołajkowe last minute. 



niedziela, 5 marca 2017

Pasta z zielonego groszku z miętą

Zima odpuszcza, a moje zmysły wariują w kierunku zielonego. Na prawdziwe zielone trzeba będzie jeszcze trochę poczekać, ale na szczęście mamy mrożonki. Z mrożonego zielonego groszku w kilka minut przygotujemy kusząco zieloną pastę i nakarmimy zmysły prawie letnim zestawem: zielony groszek, mięta i sok z cytryny.
Byle do wiosny :)


poniedziałek, 23 stycznia 2017

Kotlety z tofu i marchewki

Dzisiejsze kotlety, to dobra propozycja na szybki, codzienny obiad. Stanowią dobre źródło białka, a nie wymagają moczenia i długiego gotowania strączkowych - przygotujemy je w tym samym czasie kiedy ugotują nam się ziemniaki czy kasza. Nie wymagają miksera, zestaw przypraw jest też raczej z tych mało wymyślnych, a marchewka i kostka tofu znajdzie się w lodówce każdego roślinożercy... Dodatkowym plusem jest fakt, że nie wymagają panierowania... Codzienne kotlety idealne :)


poniedziałek, 21 grudnia 2015

Nalewka pomarańczowo - korzenna (szybka)

Z góry zaznaczam, że żaden ze mnie nalewkowy ekspert. Popełniam je raz na czas jakiś z dużą przyjemnością, ale bez wieloletniego doświadczenia i nalewkowej historii rodowej ;) Może dlatego, że nalewki potrzebują dużo czasu, a ja jestem raczej z tych w gorącej wodzie kąpanych... Jest jednak kilka przepisów na nalewki błyskawiczne i właśnie taka jest ta dzisiejsza, pomarańczowo-korzenna. W smaku zdecydowanie świąteczna, o barwie przyjemnie rozświetlającej zimowe ciemnice. Potrzebuje minimum 2-3 dni, więc dziś przygotowana, może być skosztowana jeszcze w trakcie tegorocznej Wigilii, lub przysłuży się tym, którzy szukają pomysłu na własnoręcznie wykonany prezent.



środa, 4 lutego 2015

Gorący kubek porowo-brokułowy

Szybka zupa bez kostki, wcale nie oznacza jałowe nic. Kozieradka, kurkuma, swojski czosnek i jałowiec dają radę podkręcić ją smacznie, bez pomocy glutaminowych atrap. Taka zupa jest błyskawiczna w przygotowaniu... no może nie, jak porównujemy ją z zalaniem proszku wrzątkiem, ale o niebo lepsza i zdrowsza. To zawsze dobry patent na dni kiedy wracamy do domu tak głodni, że nie mamy siły na długie dłubanie przy garnkach, a chcemy zjeść coś innego niż jajecznica. Świetna na drugie śniadanie - jako gorący dodatek do zwykłej kanapki, albo na lekką, gorącą kolację.
Warzywami możemy tu dowolnie żonglować, brokuła zamieniając na cukinię czy mrożony groszek, ale we wszystkich wariantach radzę zostawić pory, bo świetnie sprawdzają się w roli kremowej bazy.


wtorek, 2 września 2014

warzywa z tofu

Ot zwykłe danie obiadowe. Niby nic wyrafinowanego, a jednak w szare dni miska warzyw z tofu i ryżem (makaronem sojowym, czy kuskusem) to sprawdzony, szybki sposób na gorący pełnowartościowy posiłek. Takie dania przydają się szczególnie teraz, kiedy znów trzeba się wdrożyć w powakacyjny szkolno-pracowy rytm, a popołudnia skurczyły się nie wiadomo jak i dlaczego...
Tak czy siak, kiedy z różnych powodów przygotowanie obiadu dla rodziny ma zająć najmniej czasu jak się da, dobrze sprawdzają się te warzywa, których nie trzeba obierać, tylko szybko i niedbale pokroić w grubą kostkę. Do tego ryż lub kuskus (jeśli czasu bardzo mało) i obiad z głowy.
Bo nawet ci, którzy na co dzień z przyjemnością majstrują w kuchni, czasem mają nastrój pt. "byle szybko".

sobota, 19 lipca 2014

makaron z bobem, pomidorami i gorgonzolą

Upalna sobota, wyjazd nad jezioro, zmęczenie pływaniem , szybko zrobiony makaron jedzony pod gołym niebem, a na deser zimny arbuz - dziś tak dla mnie wygląda najpiękniejsze lato i raj.
Dzisiejszy przepis to kolejna propozycja dania z bobem. Pyszny, prosty i szybki obiad do zrobienia w kilkanaście minut ... czyli wszystko to za co kochamy makaron.



niedziela, 18 maja 2014

brownie nieperfekcyjnej pani domu

Tym razem nie będzie niskokalorycznie i zdrowo tylko "normalnie" - tym przepisem otwieram dział "last minute".

Zdarzyło Wam się zaprosić rodzinę na kolację i o tym zapomnieć?
Albo sknocić ciasto i na gwałt potrzebować zamiennika?
Albo wrócić z pracy później i w gorszej kondycji psychofizycznej niż spodziewana, a od progu usłyszeć, że na jutro do szkoły dziecię ma przynieść ciacho?
Albo odebrać telefon, że za piętnaście minut znajomi wpadną na kawę bo są w pobliżu?
Albo po prostu mieć ochotę na coś grzesznego, przy jednoczesnym braku chęci długiego stania w kuchni?

To brownie jest idealne na wszystkie tego typu chwile.
Plusy tego przepisu mogę wymieniać bez końca - robi się je w 5-10 minut (wliczając wyciąganie miksera i szukanie po szafkach resztek czekolady) i piecze minut 15.
Składniki mamy zwyczajne i można je zmieniać dowolnie w zależności od okazji (np dodać przyprawę piernikową czy odrobinę alkoholu).
Poradzi sobie z nim każdy, ten kto ma dwie lewe ręce do prac kuchennych, a także kilkuletnie dziecko (z nadzorem, bo potrzebujemy miksera i gorącego pieca :).
Minusy to ciacho też ma, przynajmniej trzy  - jest zdecydowanie za dobre, zdecydowanie za kaloryczne i zawsze zdecydowanie za mało go jest ... choć to akurat czasem jest zaletą :)



środa, 2 kwietnia 2014

frittata z cukinią i pieczarkami

Dobrym pomysłem na ciepłe i szybkie, białkowo-warzywne drugie śniadanie jest zawsze frittata.
Bywa też ratunkowym ekspresowym obiadem np. kiedy czasu na większe gotowanie brak, lub kiedy reszta familii wybędzie z domu, a dla siebie jednej nie chce się brudzić garnków :)
W sezonie szpinakowym pyszna jest taka ze szpinakiem i suszonymi pomidorami  albo po prostu jak ta dzisiejsza - z pieczarkami i cukinią.
Zresztą z warzywami do niej można szaleć dowolnie, sprawdzi się świetnie papryka, kiełki fasolki mung , szparagi czy ugotowany wcześniej zielony groszek.
Nie potrzebujemy do niej ani zagęszczaczy (czyli mąki), ani dodatków w postaci śmietany czy mleka, bez tego jest już wystarczająco smaczna. Jak potrzeba nam czegoś ekstra to świetnie uzupełni ją feta lub odrobina parmezanu (albo cheddar).
Wystarczą dobre wiejskie jajka od szczęśliwych kur, trochę warzyw i dobra patelnia, na której da się smażyć na małej il tłuszczu i dosłownie kilka minut na dłubanie w kuchni :)