Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cebula. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cebula. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 października 2018

Zupa krem z pieczonej papryki (najprostsza)

Jesień przyniosła ze sobą apatyt na gorące zupy i aromaty pieczonych warzyw, a dzisiejszy przepis to odpowiedź na obie z tych potrzeb. W bonusie dostajemy szybki i prosty posiłek i boski zapach pieczonej papryki roznoszący się po całym domu.
Bardzo polecam, póki na straganach dobrej jakości papryka, kosztuje stosunkowo niewiele.



poniedziałek, 30 lipca 2018

Gazpacho

Idealny posiłek na upał, to oczywiście chłodnik. A najlepszy chłodnik dla takiego pomidoromaniaka jak ja, to hiszpański klasyk, czyli gazpacho. Ostatnio przypomniał mi o nim kukbuk, tym artykułem i przepisem KLIK (uwielbiam i polecam cały cykl "na tropie...").
Przepis klasyczny, taki właśnie lubię najbardziej, koniecznie z posypką z podsuszonej bagietki (fajnie kontrastują z aksamitnie gładką zupą) i pokrojonych warzyw, lekko pikantny, wyrazisty i delikatnie sycący.

niedziela, 18 października 2015

Tarta brokułowa

Jedna z ulubionych tart moich chłopaków. Szybka w przygotowaniu, bo na spodzie z gotowego ciasta francuskiego, smaczna bez zbędnego "wydziwiania", łatwa do zrobienia nawet przez bardzo początkującego kucharza.
Tarty czy quiche to niestety nie dania typu light... ta farsz ma akurat stosunkowo lekki, ale jeśli szukamy zdrowszej wersji spodu, to możemy francuski zastąpić TYM pełnoziarnistym, lub  TYM gryczanym... Wtedy jednak nie będzie już aż tak szybko :)




niedziela, 21 grudnia 2014

Konfitura z czerwonej cebuli

Jeśli szukacie dodatku do świątecznego pasztetu (np. tego fasolowo-grzybowego KLIK), alternatywy do sosu grzybowego czy żurawinowych wariacji - zdecydowanie polecam dzisiejszy przepis.
Konfitura z czerwonej cebuli występuje zazwyczaj jako dodatek do mięsnych dań, ale pieczony camembert z jej dodatkiem, burgery, grzanki czy właśnie wegetariańskie pasztety, to zestawienia idealne :) Jest prosta w przygotowaniu, a ciekawie podkręci każde wytrawne danie. Zawekowana i ładnie opakowana, może wchodzić w skład prezentu (np w duecie z pralinkami - przepis TU lub TU) dla kogoś, kogo ucieszą własnoręcznie zrobione łakocie czy przetwory.
Zdecydowanie polecam :)



niedziela, 12 października 2014

Zupa cebulowa

Jesień rozgościła się u nas na dobre, co widać dobitnie po moim ostatnim zamiłowaniu do zup... Talerz lekkiej czy cięższej, ale zawsze gorącej zupy, dopieszcza o tej porze roku jak nic innego.
O cebulową upomniały się ostatnio moje dzieciaki więc dziś gości i tutaj.
Jest prosta, tania i bardzo wdzięczna. Można ją klasycznie zapiec z serowymi grzankami lub zwyczajniej - zjeść po prostu z kawałkiem świeżej bagietki ... taką ja lubię najbardziej.

W czym tkwi sekret dobrej zupy cebulowej? Moim zdaniem zdecydowanie w cierpliwości kucharza. Cebulę dobrze jest długo podsmażać na delikatnym ogniu... właściwiej dusić, bo przy tej ilości cebula puszcza sporo soku. Ma się zezłościć i zmięknąć, wtedy odda zupie smak i całość będzie kremowa, słodka i aromatyczna. Smażona za mocno zabarwi zupę ciemno i doda jej zbyt mocnego smaku, ale niedosmażona i zbyt twarda sprawi, że zupa będzie mniej jednorodna w smaku, a cebula nie będzie się słodko rozpływała w ustach... a powinna :)