Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pesto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pesto. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 czerwca 2018

Linguine z bobem i bazyliowym pesto

Dziś sprawdzony patent na szybki, letni obiad we włoskim klimacie. Bazą jest tu klasyczne (no może "prawie" klasyczne), bazyliowe pesto i król czerwca - bób. Wszystko za co kocham lato :)


sobota, 24 września 2016

Fasolka szparagowa z pietruszkowym pesto

Jedno z najprostszych dań i jedno z tych, za które uwielbiam lato. Dań, bo mimo że fasolka szparagowa traktowana jest powszechnie jako dodatek obiadowy (z nieśmiertelną, OKROPNĄ bułką tartą), w tej wersji sama jest gwiazdą pierwszego planu. Wystarczy jej duża gorąca miska bez jakichkolwiek dodatków i jestem w niebie...
Korzystam, póki jeszcze ciągle można znaleźć fasolkę na straganach.



sobota, 28 maja 2016

Spaghetti ze szparagowo-miętowym pesto

Są takie dania, o których nie chce mi się długo gadać, zdecydowanie lepiej energię zaoszczędzić na (błyskawiczne zresztą) gotowanie i na jedzenie. Szparagowe pesto to jedna z takich pozycji. -świetne w roli smarowidła kanapkowego lub dipu do chrupania surowych warzyw, ale podane z makaronem sprawia, że niewiele więcej mi potrzeba do szczęścia...



piątek, 22 kwietnia 2016

Risotto z groszkiem i rzodkiewkowym pesto

Pierwsze rodzime zieleniny rozkręcają apetyt na nowe, równie mocno jak długo wyczekiwane, prawdziwe wiosenne słońce. Młodziutka pokrzywa, liście rzodkiewki i pierwszy szpinak stopniowo opanowały prawie wszystkie moje posiłki... Burgery ze szpinakowym pesto, koktajle, zapiekanka ziemniaczana z pokrzywą, kanapki, twarożki... póki co tylko owsianka ostała się w swojej tradycyjnej formie, ale kto wie co jeszcze się może zdarzyć ;)
Dziś, trwając w zielonym obłędzie, dzielę się patentem na risotto z rzodkiewkowym pesto. W zestawie z zielonym groszkiem smakuje wybornie i pięknie barwi świat na zielono.


piątek, 29 maja 2015

Makaron szparagowy z pomidorowym pesto

Makarony warzywne to odkrycie ostatnich kilku lat, a przynajmniej ja znam je dopiero od takiego czasu. Oczywiście takie pomysły podobają mi się bardzo, bo uwielbiam włoską kuchnię, uwielbiam zabawę przy garnkach i ... wiecznie walczę z dodatkowymi kilogramami. Próbowałam już marchewkowych cukiniowych, ale szparagowy to mój chwilowy nr 1.  Nic dziwnego - maj to dla mnie zawsze szparagowe natręctwo :)
Takie danie nie zapycha tak jak tradycyjna włoska pasta, więc świetnie się sprawdzi w roli przystawki, czy obiadu osoby dietującej... nie mówiąc już o tych, którzy unikają glutenu.
Z kremowym sosem (mimo braku sera) z pesto z suszonych pomidorów smakuje BOSKO...

Poniżej przepis na to danie w formie gorącego posiłku (bo w tej formie je najbardziej lubię), ale chętnym poszerzyć temat polecam przepis na surowe tagliatelle Marty z Jadłonomii KLIK (oczywiście REWELACYJNY :) lub sałatkę z surowymi białymi szparagami, o której pisałam w zeszłym roku KLIK.



Pesto z suszonych pomidorów

To chyba moje najukochańsze pesto ... obok wiosennych pokrzywkowego i tego z liści rzodkiewek ... i nie, nie mówię tak o każdym pesto ;)))) To jest najukochańsze, bo najbardziej wszechstronne i całoroczne. Świetne jako smarowidło kanapkowe (zamiast masła), do burgerów, świetne jako baza do sałatkowych dipów (podobnie jak w TYM przepisie). Świetne właśnie teraz w maju - w duecie z zielonymi szparagami, ale nie tylko :)
Sucha kasza jaglana czy pęczak z pomidorowym pesto nabiera cech wykwintnego dania, a zbyt mdły sos do spaghetti, czy zupa podkręcona jego odrobiną, wywala kubki smakowe w kosmos... Nie wymaga dodatku sera bo i bez niego jest kremowe i wyraziste.



czwartek, 5 marca 2015

Brokułowe pesto

Duet makaron i pesto, to jak wiadomo, niezawodny patent na szybki obiad... a czas, to ostatnio coś czego mam spory deficyt.
Pesto można zrobić z różnych składników, nie tylko nieśmiertelnej bazylii, (np. TU podawałam przepis na pesto z młodej pokrzywy), jest banalnie proste w przygotowaniu, a takie brokułowe, to idealne danie wielofunkcyjne. Świetne z makaronem, idealne w roli farszu do wytrawnych naleśników, znakomite jako smarowidło kanapkowe i jako sos do burgerów.
Pierwszy raz pesto z brokuła zobaczyłam w sieci (a dokładnie TU) i bardzo jestem wdzięczna autorce za ten patent. U nas pojawia się zwykle w wersji jak poniżej (czyli z serem), bo brokuł bez sera jest dla mnie jednak trochę za delikatny, ale w wersji wegańskiej, ser możemy zastąpić nieaktywnymi płatkami drożdżowymi.
Jak ktoś nie zna tego przepisu (lub zapomniał, że zna) to baaaaardzo polecam.



sobota, 26 kwietnia 2014

pesto z pokrzywy

Jak widać faza na pokrzywę trwa u mnie na całego :) Ale cóż począć - bazylia ogródkowa jeszcze mizerna, dostępu do dobrych rzodkiewek (liści rzodkiewek) nie mam, pesto z rukoli już przejadło się domownikom, więc póki co korzystam z wiosny i cieszę się pesto pokrzywowym.
Najlepsze są do tego najmłodsze liście pokrzyw, wiosenne, te z samego czubka krzaczków :)
To pesto, podobnie jak pesto z rukoli, sprawdza się idealnie ze zwykłym, neutralnym w smaku pszennym makaronem, ale też bardzo dobrze zgrywa się z pęczakiem - czyli kaszą zdecydowanie bardziej wyraźną w smaku (bazyliowe pesto jest moim zdaniem na pęczak trochę zbyt delikatne).