poniedziałek, 26 października 2015

Paprykarz wege (z tofu)

Z sentymentami czasem trudno dyskutować, dopadają znienacka i kuszą przeniesieniem w krainę smaków z dzieciństwa,  namiotu i innych siermiężnych rozrywek ;) Jednym z takich moich bardziej wstydliwych sentymentów jest ... zwykła biała buła z paprykarzem. Przypomina o sobie rzadko, ale jak już dopada, to łatwo nie odpuszcza... Na szczęście bezrybny paprykarz robi się szybko i banalnie prosto :) Już pierwszy kęs wyzwala lawinę endorfin, głupkowato "rozbanania" paszczę i uszczęśliwia bardziej niż całe stado wymyślnych cudów... Czasem i tak trzeba :)



niedziela, 25 października 2015

Bigos wege

Uwielbiam bigos... Wiem, bluźnię, już słyszę rechot "co wegetarianin może wiedzieć o bigosie"... Pewnie niewiele, bo smak tradycyjnego ledwo pamiętam, ale ten który robimy od lat, wydaje mi się cudem natury wręcz ;) Jedwabisty dzięki cukinii, białkowy dzięki proteinie sojowej (i ewentualnie jeszcze ciecierzycy czy soczewicy), aromatyczny za sprawą jałowca, suszonych grzybów i śliwek... Lżejszy niż tradycyjny, choć też wymagający długiego gotowania i trochę cierpliwości, ale wart wszystkiego...




poniedziałek, 19 października 2015

Zupa dyniowo-paprykowa

Na blogu są już dwie wersje zupy dyniowej - mój ulubiony krem z pieczonej dyni i zupa dyniowo warzywna na mleku kokosowym. Pora na krem dyniowo-paprykowy, wyrazisty, z sycącym dodatkiem zielonej soczewicy, rozgrzewający, gęsty i aromatyczny. Idealny w roli dania obiadowego, lub gorącej jesiennej kolacji.


niedziela, 18 października 2015

Tarta brokułowa

Jedna z ulubionych tart moich chłopaków. Szybka w przygotowaniu, bo na spodzie z gotowego ciasta francuskiego, smaczna bez zbędnego "wydziwiania", łatwa do zrobienia nawet przez bardzo początkującego kucharza.
Tarty czy quiche to niestety nie dania typu light... ta farsz ma akurat stosunkowo lekki, ale jeśli szukamy zdrowszej wersji spodu, to możemy francuski zastąpić TYM pełnoziarnistym, lub  TYM gryczanym... Wtedy jednak nie będzie już aż tak szybko :)




piątek, 9 października 2015

Pasta z ciecierzycy, dyni i suszonych pomidorów

"To z czym ty jesz chleb?" to pytanie wszyscy roślinożercy słyszą wielokrotnie... Z doświadczenia wiem też, że właśnie z kanapkami do szkoły czy pracy początkujący wegetarianie mają największy problem... Na szczęście mamy pasty, a pasty można zrobić ze wszystkiego...
Dosłownie, bo inspiracją do większości past bywa po prostu lodówka... wystarczy białkowa czy warzywna baza i dalej samo się robi :)
Pasta z dzisiejszego przepisu to własnie taki miks - ciecierzyca, pieczona dynia hokkaido i suszone pomidory podkręcające smak. Pysznie i prosto jeśli pomyślimy o gotowaniu z wyprzedzeniem np. robiąc sernik dyniowy upieczemy też trochę dyni na pastę (czy dyniową sałatkę KLIK) i mocząc/gotując ciecierzycę na jakieś danie obiadowe, dosypiemy odrobinę więcej do garnka myśląc o tej czy innej ciecierzycowej paście (np mojej ukochanej KLIK) :)


wtorek, 6 października 2015

Sernik dyniowy

W październiku motywem przewodnim większości naszych dań, stopniowo staje się dynia. Króluje na kanapkach i w sałatkach, króluje w daniach obiadowych i zdominowała desery. Dziś przedstawiam przepis na dyniowy sernik. Bezglutenowy, na moim ulubionym, śliwkowo-czekoladowo-orzechowym spodzie. Bez dodatkowego tłuszczu w postaci masła i tym podobnych, kremowy, jedwabisty, pyszny. Słoneczną barwą i zapachem cynamonu osładzający nadchodzące chłody... 


poniedziałek, 28 września 2015

Marokański krem z białej fasoli

Dziś przepis z typu "pocztówka z wakacji", trochę w ramach usprawiedliwienia mojego  ostatniego zaniedbywania bloga, a trochę żeby samej sobie przedłużyć wakacyjne fascynacje. Ta zupa zaczarowała mnie w jednej z małych marakeskich knajpek i przyciągała w to samo miejsce kilkukrotnie. Pani która ją przygotowywała twierdziła, że to tradycyjny berberski przepis ale ... ręki za to oczywiście nie dam;) Tak czy siak jest pyszna, bardzo aromatyczna, rozgrzewająca i idealnie wpasowuje się w nasze jesienne klimaty. Odbiegająca dość mocno od smaku klasycznej fasolowej i przenosząca smakiem na inną, cieplejszą część globu.