piątek, 22 kwietnia 2016

Risotto z groszkiem i rzodkiewkowym pesto

Pierwsze rodzime zieleniny rozkręcają apetyt na nowe, równie mocno jak długo wyczekiwane, prawdziwe wiosenne słońce. Młodziutka pokrzywa, liście rzodkiewki i pierwszy szpinak stopniowo opanowały prawie wszystkie moje posiłki... Burgery ze szpinakowym pesto, koktajle, zapiekanka ziemniaczana z pokrzywą, kanapki, twarożki... póki co tylko owsianka ostała się w swojej tradycyjnej formie, ale kto wie co jeszcze się może zdarzyć ;)
Dziś, trwając w zielonym obłędzie, dzielę się patentem na risotto z rzodkiewkowym pesto. W zestawie z zielonym groszkiem smakuje wybornie i pięknie barwi świat na zielono.


poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Surówka z fenkuła z jabłkiem

Fenkuły (koper włoski) to kiepsko oswojone warzywo i ciągle jeszcze zbyt rzadko gości na naszych stołach. Trochę nas przeraża anyżowym aromatem i nie bardzo wiemy co z czym i jak. Polecam poeksperymentować z fenkułem w surówkach i anyżową nutę zrównoważyć limonką/cytryną lub słodkim jabłkiem. Zakochamy się w nim na pewno :)
Dzisiejsza, to próba odtworzenia tej, która zachwyciła mnie w poznańskiej "Oślej ławce" klik. Prosta, orzeźwiająca i pyszna. Bomba witaminowa w wiosennym kolorze. 

sobota, 2 kwietnia 2016

Krem selerowo-migdałowy

Seler i migdały pasują do siebie idealnie. Subtelne i łatwe do zdominowania przez mocne smaki, rozkwitają kiedy dać im razem delikatnie wybrzmieć.  Podkręcone jabłkiem i czosnkiem tworzą zupę, która nawet na wystawnym obiedzie nie będzie grać roli kopciucha, a codzienny posiłek zamieni w pysznego dopieszczacza.


czwartek, 31 marca 2016

Tofucznica z pieczarkami

Wszelkie roślinne zamienniki tradycyjnych potraw to temat niekończących się dyskusji... że "po co podrabiać", że "jak się już z czegoś rezygnuje, to ponosząc pełne konsekwencje", że "to nie to samo w smaku" lub, że "tofu jest beeee"... Ja jestem z tych co z lubością poszerzają spektrum roślinnego gotowania, lubię różnorodność smaków, baaaardzo lubię zabawę w kuchni i (co najważniejsze) uwielbiam tofu, więc jestem oczywiście na TAK. 
Tofu samo w sobie ma smak nijako-tekturowy, ale jest cudownie plastyczne i jeśli tylko je troskliwie dopieścić, lub potraktować  jako "budulec", daje nieograniczone możliwości smakowe... Prawie tak samo nieograniczone jak kasza jaglana :)
Dzisiejsza tofucznica, to jedna z prostszych potraw z tofu, dobra dla ocieplenia stosunków z tofusceptykami. Świetnie znana wszystkim weganom, obecna na wielu wege blogach i choć jest kopią tej jajecznej, radzę dać jej szansę ... bo jest po prostu bardzo smaczna.

środa, 23 marca 2016

Mazurek Raffaello (bezmleczny)

Dziś mazurek dla tych, którzy z wyboru (czy konieczności) rezygnują z nabiału i wszelkich produktów odzwierzęcych... ze specjalną dedykacją dla mojej nietolerującej nabiału siostrzenicy Jagienki. Mleczno-kokosowy, jak znane wszystkim praliny, ale mleczny dzięki  kaszy jaglanej... choć kasza zupełnie nie jest tu wyczuwalna. To jeden z tych deserów, które spokojnie można postawić na stole u babci i nikt nie pozna, że jest zweganizowany ;)



wtorek, 22 marca 2016

Jajka nadziewane suszonymi pomidorami i awokado

Jajka faszerować można na setki sposobów - ogranicza nas tylko własna wyobraźnia i odporność kubków smakowych ;) Te dzisiejsze to sprawdzony, aromatyczny zestaw suszone pomidory + awokado.... jeden z moich ulubionych.


poniedziałek, 21 marca 2016

Pasztet warzywno-orzechowy z czarnuszką

Świąt roślinożercy bez pasztetów sobie nie wyobrażam, ćwikła czy sos tatarski same nie miałyby bez nich racji bytu.... Układając w głowie tegoroczny zestaw nie mogłam pominąć tego przepisu, bo powstał z tęsknoty za jednym z moich ulubionym pasztetów - dyniowym KLIK. Bazą tego są co prawda warzywa korzeniowe, ale wachlarz smaków mamy bardzo zbliżony. Podobna jest też jego tekstura i łatwość krojenia (mimo, że nie ma w nim kaszy czy płatków). Idealny pasztet na pożegnanie zimy :)