sobota, 2 kwietnia 2016

Krem selerowo-migdałowy

Seler i migdały pasują do siebie idealnie. Subtelne i łatwe do zdominowania przez mocne smaki, rozkwitają kiedy dać im razem delikatnie wybrzmieć.  Podkręcone jabłkiem i czosnkiem tworzą zupę, która nawet na wystawnym obiedzie nie będzie grać roli kopciucha, a codzienny posiłek zamieni w pysznego dopieszczacza.


czwartek, 31 marca 2016

Tofucznica z pieczarkami

Wszelkie roślinne zamienniki tradycyjnych potraw to temat niekończących się dyskusji... że "po co podrabiać", że "jak się już z czegoś rezygnuje, to ponosząc pełne konsekwencje", że "to nie to samo w smaku" lub, że "tofu jest beeee"... Ja jestem z tych co z lubością poszerzają spektrum roślinnego gotowania, lubię różnorodność smaków, baaaardzo lubię zabawę w kuchni i (co najważniejsze) uwielbiam tofu, więc jestem oczywiście na TAK. 
Tofu samo w sobie ma smak nijako-tekturowy, ale jest cudownie plastyczne i jeśli tylko je troskliwie dopieścić, lub potraktować  jako "budulec", daje nieograniczone możliwości smakowe... Prawie tak samo nieograniczone jak kasza jaglana :)
Dzisiejsza tofucznica, to jedna z prostszych potraw z tofu, dobra dla ocieplenia stosunków z tofusceptykami. Świetnie znana wszystkim weganom, obecna na wielu wege blogach i choć jest kopią tej jajecznej, radzę dać jej szansę ... bo jest po prostu bardzo smaczna.

środa, 23 marca 2016

Mazurek Raffaello (bezmleczny)

Dziś mazurek dla tych, którzy z wyboru (czy konieczności) rezygnują z nabiału i wszelkich produktów odzwierzęcych... ze specjalną dedykacją dla mojej nietolerującej nabiału siostrzenicy Jagienki. Mleczno-kokosowy, jak znane wszystkim praliny, ale mleczny dzięki  kaszy jaglanej... choć kasza zupełnie nie jest tu wyczuwalna. To jeden z tych deserów, które spokojnie można postawić na stole u babci i nikt nie pozna, że jest zweganizowany ;)



wtorek, 22 marca 2016

Jajka nadziewane suszonymi pomidorami i awokado

Jajka faszerować można na setki sposobów - ogranicza nas tylko własna wyobraźnia i odporność kubków smakowych ;) Te dzisiejsze to sprawdzony, aromatyczny zestaw suszone pomidory + awokado.... jeden z moich ulubionych.


poniedziałek, 21 marca 2016

Pasztet warzywno-orzechowy z czarnuszką

Świąt roślinożercy bez pasztetów sobie nie wyobrażam, ćwikła czy sos tatarski same nie miałyby bez nich racji bytu.... Układając w głowie tegoroczny zestaw nie mogłam pominąć tego przepisu, bo powstał z tęsknoty za jednym z moich ulubionym pasztetów - dyniowym KLIK. Bazą tego są co prawda warzywa korzeniowe, ale wachlarz smaków mamy bardzo zbliżony. Podobna jest też jego tekstura i łatwość krojenia (mimo, że nie ma w nim kaszy czy płatków). Idealny pasztet na pożegnanie zimy :)

niedziela, 20 marca 2016

Mazurek krówkowy

Taki mazurek piekło się w moim domu prawie od zawsze. Wgryzł mi się w głowę na tyle mocno, że dopiero będąc bardzo już wyrośniętą nastolatką, zorientowałam się, że słowo "mazurek" nie jest zarezerwowane tylko dla krówkowego nadzienia na kruchym spodzie...  ale i tak do końca nie uwierzyłam w to nigdy ;)
To też jeden z dwóch ukochanych mazurków moich chłopaków, więc ciągle jeszcze obowiązkowa pozycja na naszym Wielkanocnym stole. Słodki tak, że tylko dzieciaki są go w stanie wsuwać hurtowo... albo wyjątkowo odporni słodyczożercy. Niewegański, niedietetyczny i niebezglutenowy. Rozpustny i kaloryczny do granic, jedzony raz do roku sprawia, że czuję się smarkato, bezpiecznie i błogo.



sobota, 19 marca 2016

Kotlety pieczarkowo-jaglane

Dziś prosty przepis na bezmięsne kotlety. Nie ma w nich nic zaskakującego dla wieloletnich roślinożerców, ale na pewno ucieszą tych początkujących. Przygotowane z łatwo dostępnych składników, nie wymagające blendowania, czy mielenia - bezproblemowe. Idealne dla tych, którzy wolą klasyczne znane smaki i swojski zestaw przypraw bez wydziwiania. Zwyczajnie pyszne.
Łatwo za ich pomocą  przekonać do jaglanki nawet największych kaszosceptyków.